Dostawczak ważył 7,7 tony. Kontrola na DK12 zakończyła się mandatem 3000 zł
11:49 30-07-2026 | Autor: redakcja
We wtorek, 28 lipca 2026 roku, około godziny 9:00 inspektorzy Wojewódzkiego Inspektoratu Transportu Drogowego w Lublinie prowadzili działania kontrolne na drodze krajowej nr 12 w miejscowości Chojno Nowe.
Funkcjonariusze zatrzymali samochód dostawczy jadący z Chełma do Lublina. Pojazdem przewożono zaopatrzenie przeznaczone dla sklepu spożywczego.
Dopuszczalna masa przekroczona o 120 procent
Przeprowadzone ważenie wykazało skrajne przeciążenie dostawczaka. Jego dopuszczalna masa całkowita wynosiła 3,5 tony, podczas gdy rzeczywista masa osiągnęła 7,7 tony.
Oznacza to, że pojazd był cięższy od dopuszczalnego limitu o 4,2 tony, czyli aż o 120 procent.
W związku ze stwierdzonym naruszeniem inspektorzy wydali zakaz dalszej jazdy. Samochód mógł ponownie wyruszyć w trasę dopiero po doprowadzeniu go do stanu zgodnego z obowiązującymi przepisami. Kierowca został ukarany mandatem karnym w wysokości 3000 zł.
Przeciążony pojazd stanowi zagrożenie
Tak duże przekroczenie dopuszczalnej masy ma bezpośredni wpływ na bezpieczeństwo ruchu drogowego. Przeciążenie wydłuża drogę hamowania oraz pogarsza stateczność i sterowność samochodu.
Zwiększa również ryzyko awarii elementów układu jezdnego. Nadmiernie obciążone pojazdy przyczyniają się ponadto do szybszego niszczenia nawierzchni dróg.
Samochody dostawcze o dopuszczalnej masie całkowitej do 3,5 tony są powszechnie wykorzystywane do transportu towarów. Ich regularne przeciążanie może jednak stwarzać poważne zagrożenie zarówno dla kierowców, jak i pozostałych uczestników ruchu.
Kontrole prowadzone przez inspekcję transportu drogowego mają eliminować z dróg pojazdy niespełniające wymagań. Działania te służą również przeciwdziałaniu nieuczciwej przewadze konkurencyjnej przedsiębiorców łamiących przepisy oraz ochronie firm realizujących przewozy zgodnie z prawem.

fot. WITD

fot. WITD
3 zasady:
1. nie pytaj kobiety o wiek,
2. mężczyzny o zarobki,
3. a Iveco z windą o ile jest przeładowane 🤣
no i lubelski Janusz biznesu zarobił
żebyś wiedział, że zarobił, oni tak pewnie codziennie cisnęli, ile zaoszczędzili to tylko oni wiedzą. Ale jakby się nie opłacało to by tak nie jeździli. Taka kara spłynie po nich jak po kaczce, wpisane w koszty, że tak powiem.
Chooopie, te 3 koła pajdy już dawno kilkanaście razy odrobione 😃 raz musi zapłacić, takie koszty działalności
Może tak ITD mogłaby sprawdzic yariski SM w Lublinie?
Jeżdżą po 3 panie słusznej wagi w autku załadowanym do pełna blokadami. Czy to nie stwarza zagrożenie?
Zwłaszcza że jeżdżą w centrum miasta.
O ile wydłuży się droga hamowania? I co zrobią jak wyskoczy dziecko na ulicę?
Większość dostawczaków jest przystosowana do przewozu ładunku większego niż 3,5t, tylko niestety archaiczne przepisy są takie a nie inne. Kiedyś żuk z towarem mógł sobie ważyć 3,5 t, teraz auta są nieco inne. Ale najlepiej zmusić ludzi do zakładania tacho nawet w małych autach bo wtedy można ich legalnie doić.