Dostał mandat i punkty, a dzień później podziękował policjantom. Nietypowy finał kontroli na DK 82
09:58 04-09-2026 | Autor: redakcja
Przekroczył prędkość o 30 km/h
Do kontroli doszło w Adampolu na drodze krajowej nr 82. Policjanci włodawskiej drogówki zatrzymali 39-letniego kierowcę BMW, który przekroczył dopuszczalną prędkość o 30 km/h.
— Policjanci włodawskiego ruchu drogowego zatrzymali do kontroli drogowej kierującego BMW 39-latka, który w Adampolu na drodze krajowej nr 82 przekroczył dozwoloną prędkość o 30 km/h. Kontrola drogowa zakończyła się nałożeniem na kierującego kilkuset złotowego mandatu i przypisaniem mu punktów za naruszenie przepisów — przekazała podinspektor Bożena Szymańska z Komendy Powiatowej Policji we Włodawie.
Następnego dnia na skrzynkę mailową komendy wpłynęła nietypowa wiadomość. Jej autor przekazał „wyrazy uznania i podziękowania dla dwóch funkcjonariuszy Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji we Włodawie, którzy pełnili służbę w nieoznakowanym radiowozie”.
Kierowca docenił sposób przeprowadzenia kontroli
Mężczyzna przyznał, że chociaż został ukarany mandatem, postawa policjantów zasługiwała na szczególne wyróżnienie.
— Szczególnie podkreślić chcę bardzo profesjonalne podejście funkcjonariuszy. W sposób rzeczowy, spokojny i zrozumiały wyjaśnili mi przyczynę podjętej interwencji, podstawę nałożenia mandatu oraz zwrócili uwagę na konieczność przestrzegania przepisów ruchu drogowego i związane z tym kwestie bezpieczeństwa. Na szczególne uznanie zasługuje ich fachowa wiedza, wysoka kultura osobista oraz sposób prowadzenia całej interwencji — napisał kierowca.
Jak zaznaczył, rozmowa z funkcjonariuszami nie sprowadziła się wyłącznie do ukarania go za popełnione wykroczenie.
— Rozmowa nie ograniczała się jedynie do nałożenia kary, ale miała również rzeczywisty wymiar pouczający i uświadamiający mi jako kierowcy konsekwencje niewłaściwego zachowania na drodze. Uważam, że taka postawa funkcjonariuszy bardzo dobrze świadczy o profesjonalizmie Policji we Włodawie i zasługuje na przekazanie ich przełożonym — podkreślił autor wiadomości.
Podziękowania trafiły do akt policjantów
Słowa kierowcy wywołały pozytywne reakcje zarówno wśród policjantów, których dotyczyła wiadomość, jak i ich przełożonych. Podziękowania zostały dołączone do akt osobowych funkcjonariuszy.
— Nie każda kontrola drogowa zakończona mandatem karnym kończy się tak sympatycznie, ale ten przypadek pokazuje, że profesjonalizm i życzliwość funkcjonariuszy potrafią zdziałać naprawdę wiele. Takie gesty pokazują, że codzienna, często trudna i wymagająca służba jest zauważana i doceniana przez obywateli — zaznaczyła podinspektor Bożena Szymańska.
Policjanci ruchu drogowego każdego dnia przeprowadzają dziesiątki kontroli. Egzekwują obowiązujące przepisy, ale podejmują również działania profilaktyczne, których celem jest uświadamianie kierowcom konsekwencji niebezpiecznych zachowań.
Funkcjonariusze przypominają o przestrzeganiu przepisów, wzajemnej uprzejmości na drodze oraz o tym, że ich służba ma jeden podstawowy cel — bezpieczeństwo wszystkich uczestników ruchu.
Naród niewolników, dziekuje panu za chłostę.
Z drugiej strony oglądając filmy z interwencji policji to może ma za co dziękować – przeżył i jest zdrowy.
Tajemniczy klient?
Syndrom Sztokholmski.
Ja też im kiedyś podziękowałem za pouczenie.
Pouczyli mnie w trakcie kontroli w środku dnia że jak nie przyjmę mandatu za brak włączonych świateł piszą wniosek o ukaranie do sądu.
Wiadomość dnia!
Życiowa pisoska nieorajda
A gdzie wysłać „podziękowanie” okraszone filmikiem dla funkcjonariusza drogówki za jego wzorową postawę, w której to jadąc dzisiaj w okolicy 8:40 Al. Kraśnicką w oznakowanym BMW i to w barwach drogówki bezczelnie palił elektryka przy tym praktycznie najeżdżając na linię pomiędzy pasami zmuszając mnie do zjechania na lewą stroną pasa po którym się poruszałem? Z tego właśnie powodu zainteresowałem co się dzieje w środku rajdowozu. Gdy pucołowaty aspirant zorientował się, że przyglądam mu się i widzę, że trzyma elektryka w ręku i go używa (wydychany dym), szybko go schował. Gdy gestem ręki i nieco wzburzonym wyrazem twarzy przekazałem mu, że bezczelnie łamie przepisy i to jako drogówka, zrobił teatralnie zdziwioną twarz i chyba powiedział „ale o co chodzi” i w tym momencie kolejny raz z ust buchnął mu dym, no chyba, że wewnątrz było -20 st. C i była to para z oddechu. Potem unikał zrównania się pojazdów, jedynie na 300 m zmienił pas zapewne aby nagrać moje tablice i potem sobie sprawdzić.
Ponieważ przewoził pasażera i to służbowym pojazdem to wzorowo wyczerpał art. 63 ust. 5, a najeżdżając na pas również art. 60 kw/ prrd = 200-500 + punkty karne. Czy takie podziękowanie również trafi do akt policjanta? Osobiście jestem zdania aby policjanci drogówki analogicznie jak kierowcy recydywiści za popełnione wykroczenie/ przestępstwo drogowe mieli mnożnik kary x2, w przypadku drogówki postulowałbym nawet x3 jako osoby zajmujące szczególne miejsce w ruchu drogowym.