Dachowanie samochodu osobowego na śliskiej nawierzchni. Kierująca opuściła pojazd o własnych siłach
10:10 02-03-2026 | Autor: redakcja
Do zdarzenia doszło 2 marca o godzinie 07:24 w rejonie trasy S12\S17 na terenie powiatu świdnickiego. Kierująca samochodem osobowym marki Chevrolet, poruszając się po śliskiej nawierzchni w Bystrzejowicach Pierwszych, straciła panowanie nad pojazdem. W konsekwencji auto dachowało i zatrzymało się poza jezdnią. Zdarzenie miało miejsce na odcinku drogi serwisowej.
Kobieta samodzielnie opuściła pojazd. Nie odniosła poważnych obrażeń i nie wymagała specjalistycznej pomocy medycznej. Działania straży pożarnej polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia, kierowaniu ruchem drogowym, odłączeniu akumulatora w uszkodzonym pojeździe oraz sprawdzeniu go pod kątem ewentualnych wycieków płynów eksploatacyjnych.
Jak podkreślają służby, poranne przymrozki w połączeniu z wilgocią na jezdni znacząco pogarszają przyczepność nawierzchni. W takich warunkach nawet przy niewielkiej prędkości może dojść do poślizgu. Kierowcy powinni zachować szczególną ostrożność, zwiększyć odstęp między pojazdami oraz ograniczyć prędkość.
W działaniach brały udział zastępy z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej w Piaskach, Ochotniczej Straży Pożarnej KSRG w Bystrzejowicach Drugich, zespół ratownictwa medycznego oraz funkcjonariusze Policji w Świdniku. Obecnie trwa ustalanie szczegółowych okoliczności dachowania pojazdu.
Galeria zdjęć
Pora zabrać się za ośrodki szkolenia i egzaminatorów bo cos jest nie tak.
A z jakiej racji? Przecież egzamin zdała. Ośrodki szkolenia nie dysponują lekarstwami na stan umysłu kursantów.
Kierująca opuściła pojazd o własnych siłach, bardzo dobra decyzja, bo jakby się tak zapalił, strażacy mogliby nie zdążyć jej uratować.
Kobieta za kółkiem=nieszczęście (w 90% przypadków)
Tym razem Chevrolet wycofany z wyścigu. Robi się coraz bezpieczniej!
Nie było wczoraj ostrzeżeń od IMGW i takie są skutki . Chipsy wyeliminowane.
Bez zagrożenia.