Dachowanie auta w Skokowie. 24-latek stracił panowanie nad BMW
11:30 27-01-2026 | Autor: redakcja
Do zdarzenia doszło we wtorek przed godziną 4:00 w miejscowości Skoków w powiecie opolskim. Dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Opolu Lubelskim otrzymał zgłoszenie o samochodzie osobowym leżącym na dachu na poboczu drogi. Na miejsce natychmiast skierowano patrol.
Funkcjonariusze potwierdzili treść zgłoszenia. Jak wynika ze wstępnych ustaleń, 24-letni mieszkaniec powiatu opolskiego, kierujący samochodem marki BMW, nie dostosował prędkości do warunków panujących na drodze. W efekcie stracił panowanie nad pojazdem, wpadł w poślizg, następnie zjechał na pobocze, gdzie auto dachowało.
Mężczyzna podróżował sam. Pomimo bardzo groźnie wyglądającej sytuacji i poważnych uszkodzeń pojazdu, kierowca nie odniósł żadnych obrażeń. Badanie stanu trzeźwości wykazało, że był trzeźwy.
Policjanci przypominają, że nawet doświadczeni kierowcy mogą stracić kontrolę nad pojazdem, jeśli nie uwzględnią aktualnych warunków drogowych. Opady atmosferyczne, wilgoć, niska temperatura czy zalegające na jezdni zanieczyszczenia znacząco obniżają przyczepność kół do nawierzchni. W takich sytuacjach droga hamowania wyraźnie się wydłuża, a gwałtowne manewry mogą łatwo doprowadzić do poślizgu.
Służby podkreślają, że bezpieczna prędkość to nie zawsze ta wskazana na znakach drogowych jako dopuszczalna. Kierujący powinien brać pod uwagę widoczność, stan nawierzchni, natężenie ruchu oraz własne umiejętności. Prędkość powinna umożliwiać pełną kontrolę nad pojazdem i wykonanie bezpiecznego manewru w razie nagłej sytuacji na drodze.
W przypadku śliskiej nawierzchni szczególnie niebezpieczne są gwałtowne ruchy kierownicą oraz ostre hamowanie. Mogą one doprowadzić do utraty przyczepności i niekontrolowanego obrotu pojazdu. Eksperci przypominają również o konieczności zachowania większych odstępów od poprzedzających pojazdów, aby mieć odpowiedni zapas czasu na reakcję.
Funkcjonariusze przypominają, że bezpieczeństwo w ruchu drogowym zależy nie tylko od stanu technicznego pojazdu, ale przede wszystkim od odpowiedzialnego zachowania kierujących. Każda podróż powinna być poprzedzona oceną warunków panujących na drodze i dostosowaniem stylu jazdy do sytuacji.

fot. Policja Opole Lubelskie
Burakowóz w rowie na dachu, pięknie:)
W takim zestawieniu, to musiało się tak skończyć, przeznaczenia nie oszukasz.
Kolejny burakowóz wycofany z wyścigu. Zrobiło się bezpieczniej!
Przynajmniej na Lublin 112 jakieś dobre wieści.
trzezwy ale glupi w burakowozie
Marka samochodu przypadkowa
A kto odpowie za śliską jezdnię?
Utrata panowania nas autem. Stworzenie zagrożenia. Konieczność interwencji służ. Pewnie będzie z tego łącznie 300 PLN mandatu. Albo pouczenie. Ale dla rowerzysty z 0,6 promila zawsze 2500PLN, bo to stwarzanie zagrożenia.