Czad zabija po cichu. Ponad 2 tysiące interwencji strażaków i 47 ofiar śmiertelnych w sezonie grzewczym
14:00 25-01-2026 | Autor: redakcja
Od początku sezonu grzewczego, obejmującego okres od 1 października 2025 roku do 22 stycznia 2026 roku, strażacy Państwowej Straży Pożarnej interweniowali ponad 2 tysiące razy w związku z obecnością tlenku węgla w budynkach mieszkalnych. W wyniku tych zdarzeń 809 osób uległo podtruciu, a 47 straciło życie. Dane te jednoznacznie pokazują, że czad nadal pozostaje śmiertelnym zagrożeniem, szczególnie w okresie zimowym.
Tlenek węgla jest gazem bezbarwnym, bezwonnym i silnie toksycznym. Powstaje w wyniku niepełnego spalania paliw stałych, ciekłych i gazowych. Najczęściej jego źródłem są niesprawne lub niewłaściwie użytkowane piece, kotły, kominki oraz podgrzewacze wody. Do nagromadzenia czadu w pomieszczeniach dochodzi również wtedy, gdy systemy wentylacyjne są niesprawne, przewody kominowe niedrożne, a dopływ świeżego powietrza ograniczony, na przykład przez szczelnie zamknięte okna.
Zimą ryzyko wystąpienia takich zdarzeń znacząco wzrasta. Niskie temperatury powodują intensywniejsze korzystanie z urządzeń grzewczych, a jednocześnie mieszkańcy rzadziej wietrzą pomieszczenia. W wielu przypadkach dochodzi także do zaniedbań związanych z brakiem regularnych przeglądów instalacji grzewczych i kominowych. To właśnie suma drobnych zaniedbań może doprowadzić do tragicznych konsekwencji.
Jednym z najskuteczniejszych sposobów ochrony przed tlenkiem węgla jest montaż czujek dymu i czadu. Urządzenia te w porę ostrzegają domowników o zagrożeniu, dając szansę na opuszczenie pomieszczenia i wezwanie służb ratunkowych. Strażacy od lat podkreślają, że czujka może uratować życie, jednak pod warunkiem, że jest sprawna i prawidłowo użytkowana.
Posiadanie czujki to dopiero pierwszy krok. Równie istotna jest jej regularna kontrola i konserwacja. Urządzenia należy systematycznie testować, korzystając z przycisku „TEST”, w który wyposażona jest większość modeli. Test pozwala sprawdzić, czy sygnał alarmowy działa prawidłowo oraz czy czujka reaguje w odpowiedni sposób.
Kolejnym ważnym elementem jest wymiana baterii. Sygnał informujący o niskim poziomie zasilania, najczęściej w postaci krótkich, cyklicznych dźwięków, nie powinien być ignorowany. Brak reakcji może spowodować, że w momencie realnego zagrożenia urządzenie nie zadziała. Eksperci zalecają również profilaktyczną wymianę baterii co najmniej raz w roku, nawet jeśli czujka nie sygnalizuje ich rozładowania.
Należy także pamiętać, że każda czujka ma określony czas eksploatacji, zazwyczaj od 5 do 10 lat. Informacja na ten temat znajduje się na obudowie urządzenia lub w instrukcji producenta. Po upływie tego okresu czujkę należy bezwzględnie wymienić na nową, ponieważ jej czujniki mogą stracić skuteczność.
Rozszerzając temat bezpieczeństwa, warto podkreślić znaczenie regularnych przeglądów technicznych instalacji grzewczych oraz przewodów kominowych. Coroczne kontrole wykonywane przez uprawnionych specjalistów pozwalają wykryć usterki, nieszczelności oraz problemy z ciągiem kominowym, zanim dojdzie do zagrożenia dla zdrowia i życia mieszkańców. Istotne jest także zapewnienie właściwej wentylacji pomieszczeń, szczególnie tych, w których znajdują się urządzenia spalające paliwo.
Strażacy zwracają uwagę, że wiele tragicznych zdarzeń można było uniknąć dzięki prostym działaniom profilaktycznym. Świadomość zagrożeń, odpowiednie wyposażenie domu oraz dbałość o stan techniczny instalacji to podstawowe elementy, które realnie wpływają na bezpieczeństwo mieszkańców. Sezon grzewczy trwa jeszcze przez wiele tygodni, dlatego każda chwila jest dobra, aby sprawdzić swoje mieszkanie i wyeliminować potencjalne zagrożenia.

Uległem presji strachu i potrzebie opróżnienia sklepowych półek z tego co dalej tam zalega mimo, że kupiłem 2 sztuki, (ale zwiększyłem tym szansę, że któryś zadziała w potrzebie).
Kupiłem, zamontowałem, ale zanotowałem dane producenta i sprzedawcy, jak nie zadziała w potrzebie, przysięgam: będę straszył każdej nocy po pogrzebie.