09/09/2026
690 680 960

Co się wydarzyło na izbie przyjęć lubartowskiego szpitala? Rodzina pacjenta oskarża w Internecie placówkę medyczną. „Wpis jest kłamliwy i nieprawdziwy”

Rodzina mężczyzny, który trafił na izbę przyjęć lubartowskiego szpitala oskarża placówkę medyczną o to, że nie została mu udzielona pomoc. Szpital zapowiada podjęcie kroków prawnych i obronę przed szaklującymi wpisami i komentarzami na Facebooku.

41 komentarzy

  1. Jeżeli ten pacjet jest taki pewny swego, to warto udać się do opdowiednich instytucji, a nie jak niedojrzały małolat wrzucać posty a późnej je usuwać. Bywałem na tym SORze i takich akcji nie uświadczyłem.

  2. Hmm, pił 3dni i tylko 0,1 promila w kilka godzin od zakończenia picia?
    Ciekawe doktorku.
    Trzeba było wykonac toksykologie a później oceniać czy psychoaktywne czy dopalacze?moze neurologiczna i psychiatryczna konsultacja.bo zawsze pacjent to ten zły.tylko niestety to pacjent zazwyczaj cierpi i nie ma siły i nerwów.
    Człowiek nie wybiera roli pacjeta ale zawód już tak.

  3. Ktoś ma dolegliwości nawracające od 19 roku życia, więc miał czas zająć się swoim zdrowiem – cyt. „ból nieustanny, zazwyczaj mijał po 3 dniach”!! SOR nie jest od diagnozowania dolegliwości przewlekłych. Trzydniowe używanie alkoholu z pewnością pomogło. Wulgaryzmy i grożenie personelowi powinny mieć finał w sądzie.

  4. A zapalenie trzustki skąd się wzięło? I to z tego co widać przewlekłe?

  5. Szkoda tych ludzi. Lubartow to mała mieścina wszyscy się znają. A reszta pewnie się z nimi zgadza ale siedzą cicho bo się boją. Szpital tam jest tylko jeden……gdzies w razie czego trzeba będzie pójść.

    • Idź w razie czego do kowala albo fryzjerki, skoro w szpitalu robią taką krzywdę

      • Uz konowale. U mnie w mieście jest kilka szpitali i stać mnie na prywatna opiekę,tutaj chodzi i innych ludzi którzy muszą tam trwać w tym.

    • Trzeba czytać ze zrozumieniem, pisało że był kilkukrotnie pacjentem szpitali w Lublinie. W żadnym szpitalu nie zrobili badań cukru? Oczywiście nie został opisany żaden lekarz i szpital wojewódzki przez osiem lat.

  6. Trzeba bylo zaaplikowac kropl.z pawulonu i po sprawie.Narzekanie na SOR jest sluszne ale nie w tym przypadku.Ja rozumie tych ludzi bo jak przyjdzie paru takich po „drinku”i komplementow nawsadza lekarzowi to czego oczekiwac?Chleje 3dni a potem pomocy szuka typowa PATOLOGIA.ale dostanie 500*to sie podleczy.

  7. Z jakiej racji lekarz czy inny pracownik szpitala ma wysłuchiwać obelg i kurwiania od byle łachmyty? Jak by do ciebie do pracy w warsztacie albo sklepie przyszedł taki nachlany i z wyzwiskami to załatwiłbyś go szybko i grzecznie? Czy może prędzej sprzedał przysłowiowego kopa w d.pę?

    • Ocena: 0

      TY PEŁNISZ MISJĘ! PRZYRZEKALES POMAGAC KAŻDEMU CHOREMU! CZY CZŁOWIEK JEST CHORY PSYCHICZNIE CZY POD WPŁYWEM ALKOHOLU. TWOIM ZASRANYM OBOWIĄZKIEM JEST MU POMAGAĆ WKAZDEJ SYTUACJI! JEŻELI CI TO NIE ODPOWIADA TO WON Z ZAWODU!

      • Ocena: 0

        Nie misję. Zawód. Który ma status funkcjonariusza publicznego i Pani wypowiedzi też powinny podlegać karze grzywny, bo są niedopuszczalne. Nie jesteśmy Waszymi służącymi. Oczekujemy szacunku za szacunek. Pacjent nie jest chory umysłowo, nie jest ubezwłasnowolniony. Podejmuje decyzje. Nie potrzeba mu więc rozwijać czerwonego dywanu. Możemy wszyscy odejść z zawodu, a Pan/i niech leczy się… u znachora?

  8. ja zostałem niemal wyrzucony z gabinetu z poderzeniem czerniaka przez lekarza w COZL marcin zajaca niby chirurga-onkologa. Po złożeniu skargi u rzecznika praw pacjenta i opisaniu sprawy w Dzienniku Wschodnim dpisali że mnie nie bylo, ale miałem zaswiadczenie od bucz ze sie zgłosiłem. Jak redakcja chce opisze na maila

  9. Niestety Lubartowska izba przyjęć taka Jest. Dużo ludzi musi się wysiedziec w cierpieniu zanim uzyska pomoc. Ja akurat mam dobre wspomnienia z izba bo za każdym razem w ciąży szybko wzięto mnie na oddział. No później już było trochę gorzej bo nie wszyscy ginekolodzy są uprzejmi, miałam z nimi do czynienia pierwszy raz, ale dało się zauważyć kto troszczy się o pacjenta, a kto pracuje za karę. Na izbie byłam wielokrotnie z członkami rodziny, mama czekała ze złamana ręką 5 godzin bez podania czego kolwiek przeciw bólowego. Babcie dr Zdunek wysłał bez poprawy stanu zdrowia do domu, jakby nie szybka i skuteczna opieka innej pani doktor to zapewne nie byłoby jej już z nami. Została przyjęta na oddział w takim stanie, że nie pokładano nadzieji a między tymi wizytami minęło nie więcej niż trzy godziny. Później dr Zdunek wiedział z czym u niego była i od razu ją poznał. To nie jest łatwy oddział, aczkolwiek dużo jest do zarzucenia. Prawdą jest to, że w Lubartowie nie powinno się leczyć ciężkich przypadków i przewlekłych chorób. Jest parnastu dobrych lekarzy, ale niestety przewaga jest tych gorszych. Wszystko zależy od humoru i nastroju lekarza w danym dniu, aczkolwiek kto jak kto, ale lekarz powinien umieć oddzielić pracę od życia prywatnego.

  10. Roobin(nie hoody)
    Ocena: 0

    Jest takie powiedzenie: nie pluj do góry, bo na ciebie spadnie. Pani zamieszczająca obraźliwe komentarze – pod sąd i coś na wspomożenie PCK. Osobnik mający od 19 roku życia problem z trzustką , to na detoks i poważne leczenie w szpitalu na wyjeździe z Lublina na Biłgoraj po lewej stronie ulicy.
    Osobiście dwukrotnie byłem pacjentem Izby Przyjęć w Lubartowie i za każdym razem byłem obsłużony bardzo profesjonalnie. Natychmiast została podłączona aparatura i pobrana krew do badań, podano leki ratujące życie i czekałem na transport na zabiegi na sercu (Lublin). Byłem pod wrażeniem pełnego profesjonalizmu.
    Pozdrawiam Lekarzy i Pielęgniarki Izby Przyjęć. Wielki Szacun!!!