Citroen uderzył w słup latarni. Pasażerowie uciekli zostawiając kierującą (zdjęcia)
06:44 04-07-2021 | Autor: redakcja
Do zdarzenia doszło w sobotę około godziny 22:30 na skrzyżowaniu al. Spółdzielczości Pracy oraz ul. Unickiej, Lubartowskiej i Obywatelskiej w Lublinie. Służby ratunkowe zostały zaalarmowane, że samochód osobowy uderzył w słup latarni. Na miejscu interweniowała straż pożarna, zespoły ratownictwa medycznego oraz policja.
Ze wstępnych ustaleń wynika, iż kierująca citroenem kobieta jechała od strony al. Spółdzielczości Pracy i wykonywała manewr skrętu w lewo, w ul. Unicką. Straciła panowanie na mokrej nawierzchni, w wyniku czego auto uderzyło w słup latarni.
Po chwili podróżujące pojazdem osoby wysiadły z auta i uciekły pieszo. Pozostała tylko kierująca. Zapewniała, że nikomu nic się nie stało, nie powie też kto z nią jechał i dlaczego uciekł, gdyż jest…RODO. Badanie alkomatem wykazało, że kobieta była trzeźwa. Policjanci ustalają teraz szczegółowe okoliczności kolizji.








(fot. lublin112.pl, nadesłane Marcin)
Ile ona jechała źe słup w połowie samochodu jest?????
Nie musiała jechać szybko, wystarczy że opony były jeszcze zimowe albo letnie z pierwszego montażu 😉
Ot znafca. Niektóre klockowe zimówki są nawet lepsze w deszcz niż letnie z rowkami pośrodku.
No to faktycznie jakiś idiota wymyślił opony zimowe na zimę a letnie na lato.
Lubelska patologia miała coś na sumieniu. Bez przyczyny by nie uciekali.
Blachy na piaseczno pod Warszawą
Skąd mogła wiedzieć , że na takim deszczu samochód płynie a
nie jedzie
robiła za patotaxi to teraz wymyśla RODO.
Fajnych ma znajomych.
Uciekli zostawiając kierującą… to się nazywa: poznawanie przyjaciół w biedzie
jak ktoś sobie jechał jako pasażer, doszło do stłuczki, nic się nikomu nie stało i był w stanie iść, to po co miał czekać na policję? kierująca została. nawet jakby pijak siedział za kółkiem, po zdarzeniu trzeźwa koleżanka by się z nim zamieniła – to co by to zmieniło, że pijak został w aucie?
Wielki szacun dla słupa – wytrzymał atak kobiety…
Teraz takie słupy są że i z Volvo sobie poradzi, a słup tylko lekko podrapany.
A taki ładny samochód był
Kierujący był na bani. Zwiał i zostawił niemotę żeby uniknąć kary – tak się domyślam.
Tak , na to wygląda.
majtkowy kolor…majtkowy kierowca…