06/06/2026
690 680 960

Citroen uderzył w słup latarni. Pasażerowie uciekli zostawiając kierującą (zdjęcia)

Na skrzyżowaniu straciła panowanie nad pojazdem. Auto uderzyło w słup latarni. Podróżujący z nią pasażerowie uciekli. Kobieta nie odniosła obrażeń ciała.

Do zdarzenia doszło w sobotę około godziny 22:30 na skrzyżowaniu al. Spółdzielczości Pracy oraz ul. Unickiej, Lubartowskiej i Obywatelskiej w Lublinie. Służby ratunkowe zostały zaalarmowane, że samochód osobowy uderzył w słup latarni. Na miejscu interweniowała straż pożarna, zespoły ratownictwa medycznego oraz policja.

Ze wstępnych ustaleń wynika, iż kierująca citroenem kobieta jechała od strony al. Spółdzielczości Pracy i wykonywała manewr skrętu w lewo, w ul. Unicką. Straciła panowanie na mokrej nawierzchni, w wyniku czego auto uderzyło w słup latarni.

Po chwili podróżujące pojazdem osoby wysiadły z auta i uciekły pieszo. Pozostała tylko kierująca. Zapewniała, że nikomu nic się nie stało, nie powie też kto z nią jechał i dlaczego uciekł, gdyż jest…RODO. Badanie alkomatem wykazało, że kobieta była trzeźwa. Policjanci ustalają teraz szczegółowe okoliczności kolizji.

(fot. lublin112.pl, nadesłane Marcin)

34 komentarze

  1. Ocena: 0

    Ile ona jechała źe słup w połowie samochodu jest?????

    • Ocena: 0

      Nie musiała jechać szybko, wystarczy że opony były jeszcze zimowe albo letnie z pierwszego montażu 😉

      • Ocena: 0

        Ot znafca. Niektóre klockowe zimówki są nawet lepsze w deszcz niż letnie z rowkami pośrodku.

        • Ocena: 0

          No to faktycznie jakiś idiota wymyślił opony zimowe na zimę a letnie na lato.

  2. Ocena: 0

    Lubelska patologia miała coś na sumieniu. Bez przyczyny by nie uciekali.

  3. Ocena: 0

    Skąd mogła wiedzieć , że na takim deszczu samochód płynie a

    nie jedzie

  4. Ocena: 0

    robiła za patotaxi to teraz wymyśla RODO.

  5. Fajnych ma znajomych.

    • Ocena: 0

      Uciekli zostawiając kierującą… to się nazywa: poznawanie przyjaciół w biedzie

  6. jak ktoś sobie jechał jako pasażer, doszło do stłuczki, nic się nikomu nie stało i był w stanie iść, to po co miał czekać na policję? kierująca została. nawet jakby pijak siedział za kółkiem, po zdarzeniu trzeźwa koleżanka by się z nim zamieniła – to co by to zmieniło, że pijak został w aucie?

  7. Cieee chorobaaaa !!!
    Ocena: 0

    Wielki szacun dla słupa – wytrzymał atak kobiety…

    • Ocena: 0

      Teraz takie słupy są że i z Volvo sobie poradzi, a słup tylko lekko podrapany.

  8. Ocena: 0

    A taki ładny samochód był

  9. Kierujący był na bani. Zwiał i zostawił niemotę żeby uniknąć kary – tak się domyślam.

  10. majtkowy kolor…majtkowy kierowca…