19/08/2026
690 680 960

Chusteczki i mopy zapychają kanalizację w Osownie. Gmina Borki ostrzega przed zmianą opłat

Powtarzające się awarie pomp w przepompowni ścieków w Osownie zmuszają pracowników Zakładu Gospodarki Komunalnej do częstych interwencji, również w weekendy. Przyczyną zatorów są najczęściej artykuły higieniczne i inne odpady wrzucane do kanalizacji.

Gmina Borki zaapelowała do mieszkańców Osowna o odpowiedzialne korzystanie z sieci kanalizacyjnej. Szczególnym problemem są nawilżane chusteczki, ścierki oraz mopy, które nie rozpuszczają się w wodzie i mogą blokować urządzenia w przepompowni ścieków.

Pracownicy Zakładu Gospodarki Komunalnej w Borkach coraz częściej muszą usuwać awarie pomp. Interwencje są czasochłonne i generują dodatkowe wydatki związane między innymi ze zużyciem paliwa, nadgodzinami, serwisowaniem urządzeń oraz wymianą uszkodzonego sprzętu. Koszty te w dłuższej perspektywie obciążają budżet całej lokalnej społeczności.

Tych odpadów nie wolno wrzucać do kanalizacji

Kanalizacja sanitarna jest przeznaczona wyłącznie do odprowadzania ścieków socjalno-bytowych. Nie powinny do niej trafiać artykuły higieniczne, takie jak pałeczki, waciki, podpaski, nawilżane chusteczki, tampony oraz wkładki higieniczne.

Zakaz obejmuje również odpady i ścieki pochodzące z hodowli zwierząt, w tym gnojówkę, gnojowicę, obornik oraz ścieki z kiszonek. Do sieci nie wolno wprowadzać resztek jedzenia, kości, obierek, tłuszczów, olejów, przeterminowanych leków ani chemikaliów.

Zatory mogą powodować także zużyte mopy, ścierki, szmaty, sznurki, elementy zabawek, zakrętki, kapsle i zapalniczki. W kanalizacji nie powinny znaleźć się również popiół, piasek ani żwir.

Gmina przypomina ponadto, że do kanalizacji sanitarnej nie wolno odprowadzać wód opadowych i drenażowych. Niewłaściwe korzystanie z sieci zwiększa ryzyko poważnych awarii oraz skażenia środowiska.

Awarie mogą wpłynąć na wysokość opłat

Samorząd liczy, że odpowiedzialne zachowanie mieszkańców pozwoli ograniczyć liczbę kosztownych interwencji.

— Mamy nadzieję, że wspólna dbałość o infrastrukturę pozwoli nam uniknąć dalszych awarii i zapobiegnie konieczności ewentualnej weryfikacji stawek opłat za odbiór nieczystości, czego wszyscy wolelibyśmy uniknąć — podkreśla Michał Paszkowski, kierownik ZGK.

Źródło: Gmina Borki

5 komentarzy

  1. Ci komentujący tutaj niepotrzebnie widzą tutaj spisek. W ciągu kilkunastu miesięcy dwa razy w mojej klatce interweniowała ekipa hydraulików, bo w piwnicy rozlały się kałuże śmierdzących na całą klatkę nieczystości. Wiem to stąd, bo to mnie prosili o udostępnienie mojej piwnicy, bo przez nią biegła zapchana rura i w niej było okienko dostępu. Przez 36 lat nie było problemu, ale pewnie musiał wprowadzić się pustak „myślący”, że podpaski, ścierki to się samoistnie rozpuszczą.

  2. A jest coś co można odprowadzać do w/w kanalizacji?

  3. Nikt nie jest w stanie im udowodnić że tak nie jest i oni również wyłącznie chodzi o podwyżkę, w tym kraju tak jest ze wszystkim. Czekam tylko kiedy Policja będzie chciała więcej pieniędzy bo…, jest większy ruch na drodze i są korki.

    • Ocena: 0

      Każdy pretekst jest dobry, ,bo jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o pieniądze.

Dodaj komentarz