06/06/2026
690 680 960

Chełm: Padli ofiarą oszustów, stracili 90 tys. złotych

We wtorek starsze małżeństwo z Chełma padło ofiarą oszustów. Sprawcy wyłudzili 90 tys. złotych, tym razem metodą na zięcia.

Do zdarzenia doszło wczoraj na ternie Chełma. Do 85-letniego mieszkańca tego miasta zadzwonił mężczyzna, który podając się za jego zięcia powiedział, że miał wypadek i potrzebuje pieniędzy.

Rozmowę z oszustem kontynuowała jego 81-letnia małżonka. Małżeństwo będąc przekonanym, że mają do czynienia z członkiem rodziny przygotowali gotówkę, którą mieli w domu, aby przekazać wskazanej osobie.

– Starszy pan wyszedł z mieszkania do banku, a następnie do dyżurnego chełmskiej komendy. Wtedy przekonał się, że zostali oszukani. Pod jego nieobecność małżonka zdążyła już przekazać pieniądze nieznanemu mężczyźnie, który się po nie zgłosił – informuje asp. Ewa Czyż z chełmskiej Policji.

Policja prowadzi dochodzenie w tej sprawie.

2016-01-20 11:02:36
(fot. ilustr. lublin112.pl)

17 komentarzy

  1. Mentalność starszych ludzi jest straszna,oszczędzają na wszystkim,biadolą że nie mają pieniędzy a oddają setki tysięcy oszustom.

    • Pan Cieć z Alei Lubartowskich w Lublinie k/Świdnika
      Ocena: 0

      Taka mentalność u starszych to jedna z pozostałości okresu kiedy to panowała nam jedynie (słuszna nieboszczka) PZPR.
      Młodszym, niekumatych tych czasów przypominam, że w owych czasach nic nie można było kupić, za to wszystko można było załatwić.
      Dlatego dziadkowie wierzą, że im szybciej dadzą kasę, tym skuteczniej sprawę załatwią.
      I jak widać, załatwiają.

      • Chichotnik niejaki
        Ocena: 0

        W opisanym przypadku można śmiało zaryzykować twierdzenie, że dziadkowie sami poddali się karze za usiłowanie wreczenia korzyści materialnej za zaniechanie czynności służbowych (kiedyś znacznie krócej nazywanej: łapówką).

    • Gdyby starsze małżeństwo chodziło do kościoła to nie dali by się oszukać , bo księża ostrzegają przed takimi oszustami .

  2. Czy ktoś się w końcu weźmie za tę mafię, bo przecież NORMALNI emeryci nie trzymają kasy w domu/banku w takiej wielkości… Już kiedyś sygnalizowałem żeby przetrzepać pracowników banku w którym ci starsi, pełni wiary ludzie trzymają/trzymali swoje oszczędności! Skąd ci wnuczkowie, te męskie ku***wy wiedzą, że dziadki (trzy)mają kasę??? Jak dla mnie wykorzystywanie w ten sposób naiwności ludzi starszych przez oszustów należałoby traktować (prawie) na równi z molestowaniem dzieci przez pedofilów. Niepojęte, po prostu niepojęte…

  3. Ocena: 0

    NA BIEDNEGO EMERYTA NIE TRAWIŁO…A GLUOTA LUDZKA NIE ZNA GRANIC..!!

  4. Ocena: 0

    A może to taki wnuczek „prawie Robin Hood” który zabiera bogatym, ale biednym dać zapomina.

  5. Bardzo dobrze.0 współczucia.

    • Ocena: 0

      A co żal d-e ściska Baśka, że ktoś ma a Ty nie. Nie trza było pić, to nie te czasy że się butelki sprzedało i znowu było.

  6. Niech US zajmie się nimi skąd mieli tyle kasy.

  7. Ocena: 0

    lepsze pytanie,czy pracownicy banku nie sa z tym powiazanie.Skądś dane trzeba mieć

  8. Chyba pracownicy banku cos wiecej wiedza. Skad te bydlaki wiedza kto ile ma kasy?? Tylko bank….

  9. Czy ludzie są bezmyślni? Chodzi mi o bliskich tych wszystkich starszych ludzi. Czy nie można z nimi porozmawiać, że w żadnym wypadku w takiej sprawie do nich nie zadzwonią, że trzeba się upewnić, najpierw oddzwonić, zadzwonić do kolejnej bliskiej osoby. Przecież zazwyczaj rodzina wie, że babcia, mama, teściowa ma oszczędności jakieś tam, czy to w banku czy szafie. Do mojej babci dzwonił rzekomy kolega syna po wypadku, ale oddzwoniła do synowej i dowiedziała się, że syn ma się dobrze, leży na kanapie i ogląda mecz. Sprawa została zgłoszona na policję, ale umorzyli.

  10. Ocena: 0

    Typowi wyborcy pis-u , dali sie otumanić oszustowi tak jak pis-owi