Wydarzyło się to 1 czerwca 1943 roku. Niemieckie wojsko i policja wspierana ukraińskimi kolaborantami otoczyły wieś Sochy i otworzyły ogień. Wieś zaczęła płonąć od pocisków zapalających. Na podwórkach mordowano całe rodziny. Kiedy oprawcy wycofali się, na niebie pojawiło się kilka samolotów, które zbombardowały wieś.
W Kawęczynie pijany 25-latek kierując daewoo stracił panowanie nad pojazdem, uderzył w betonowy przepust i ogrodzenie posesji. W organizmie miał prawie 1,5 promila alkoholu. mężczyzna posiada sądowy zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych.
Przez nadgorliwość ludzi, którzy za wszelką cenę chcą ratować napotkane przez siebie dzikie zwierzęta, są one często skazywane na śmierć lub niewolę. Tymczasem w większości przypadków młode wcale nie potrzebują pomocy.
Zamojscy policjanci eskortowali audi, w którym znajdowało się chore dziecko jadące do szpitala. Stan zdrowia dziewczynki pogarszał się, więc rodzice nie tracąc cennego czasu, postanowili własnym transportem zawieźć ją do placówki medycznej. O pomoc poprosili policjantów.
Kierował volkswagenem mając w organizmie prawie 3 promile. W takim stanie 52-latek poruszał się drogami gminy Nielisz, później zaparkował przed sklepem i zasnął za kierownicą. Obudzili go policjanci.