Wczoraj zakończył się kolejny dzień poszukiwań niezidentyfikowanego obiektu powietrznego, który wleciał nad Polskę od strony Ukrainy. Jak zapowiedziało Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych poszukiwania będą prowadzone do 2 września.
72-latek najbliższe trzy miesiące spędzi w areszcie. Mężczyzna usłyszał zarzuty znęcania się nad swoją siostrą. Agresor mieszkając z nią pod jednym dachem ciągle wszczynał awantury. Wyzywał, szarpał i popychał, a także groził pozbawieniem życia. Do awantur dochodziło najczęściej wtedy, gdy był nietrzeźwy.
29-letni kierowca audi zignorował mundurowych i nie zatrzymał się do kontroli drogowej, nie reagował na znaki i sygnały świetlne. Po krótkim pościgu policjanci z Posterunku w Lubyczy Królewskiej zatrzymali nieodpowiedzialnego kierowcę, który chcąc się ukryć, wjechał na jedną z posesji i zaparkował za domem.
Więcej niż wczoraj żołnierzy prowadzi poszukiwania obiektu, który prawdopodobnie spadł na terenie gminy Tyszowce w powiecie tomaszowskim w woj. lubelskim. Obecnie znajduje się tam już ponad 100 żołnierzy. Ich działania prowadzone są głównie na terenie leśnym oraz polach uprawnych.