W piątek rano w miejscowości Zadębie doszło do pożaru garażu. Z ogniem walczyło pięć zastępów straży pożarnej z terenu powiatu parczewskiego.
Parczewscy policjanci pilotowali karetkę pogotowia ratunkowego do granic powiatu parczewskiego, ponieważ w pojeździe awarii uległy sygnały pojazdu uprzywilejowanego. Sytuacja była bardzo poważna, ponieważ karetką przewożony był pacjent, którego stan zdrowia zagrażał jego życiu.
Właściciel lasu zlokalizowanego na jednej z działek w powiecie parczewskim zatrzymał na gorącym uczynku 58-latka. Mężczyzna był w trakcie wycinania drzewa, część drewna leżała już na przyczepce. Sprawca kradzieży oświadczył, że nie wiedział do kogo należy las dodając, że przyjechał tu na wycinkę, bo w jego lesie nie ma drzew.
Kryminalni z KWP w Lublinie wspólnie z policjantami z Parczewa na terenie woj. dolnośląskiego zatrzymali 32-latka, który brał udział w oszustwach metodą „na policjanta”. Ofiarą oszustw padły dwie mieszkanki Parczewa, które straciły łącznie 300 tysięcy złotych.