06/06/2026
690 680 960

Złodziej drewna wpadł na gorącym uczynku, zatrzymał go właściciel lasu. „W moim lesie nie ma drzew” (zdjęcia)

Właściciel lasu zlokalizowanego na jednej z działek w powiecie parczewskim zatrzymał na gorącym uczynku 58-latka. Mężczyzna był w trakcie wycinania drzewa, część drewna leżała już na przyczepce. Sprawca kradzieży oświadczył, że nie wiedział do kogo należy las dodając, że przyjechał tu na wycinkę, bo w jego lesie nie ma drzew.

W środę po południu policjanci z parczewskiej komendy otrzymali zgłoszenie, z którego wynikało, że w miejscowości Puchowa Góra właściciel lasu złapał na gorącym uczynku złodzieja wycinającego jego drzewo. Mundurowi natychmiast pojechali na interwencję.

– Jak ustalili mundurowi, 58-latek ciągnikiem rolniczym z przyczepką przyjechał do lasu, ściął kilka drzew, a wycięte spakował na przyczepę. 58-latek przyznał się do wycinki tłumacząc, że nie wiedział do kogo należy las. Jak wyznał, przyjechał tu na wycinkę, gdyż w jego lesie nie ma drzew – relacjonuje sierżant sztabowy Anna Borowik z parczewskiej Policji.

Właściciel lasu ocenił szkodę na kwotę 500 zł. Postępowanie jest prowadzone przez parczewskich policjantów w kierunku wykroczenia.

fot. Policja Parczew

fot. Policja Parczew

59 komentarzy

  1. Ocena: 1

    Chyba właściciel chciał mu dać nauczkę, a nie zrobić krzywdę. Wystarczy, że straty by były na 1000zł (a w tym przypadku to nie jest problem wycenić takie straty) i chłop by miał przestępstwo.

    • Ocena: -1

      A gdyby wycenić na milion złotych – to byłaby to już zbrodnia. Wartość tego drewna nie przekracza 800PLN, więc to jest wykroczenie, a nie przestępstwo.

      • Ale do wyceny można dodać jeszcze straty w poszyciu przez wjazd traktora. Wynajmi firmę ogrodniczą do naprawy i bez problemu zrobi się 1000zł. Do tego usunięcie korzeni po wycince, nowe nasadzenie w tym miejscu i cyk 1500zł jak nic – a wszystko zgodnie ze „sztuką leśną”.

  2. Cham chamem, na wieki wieków amen.

  3. 500zł ? choopie ! tekir drzewo nie odrośnie w rok czasu . Nie liczymy kosztu drewna opałowego tylko wartość rosnącego drzewa. Tu szkodnik naciął na 1500zł i tyle trzeba było podać. Teraz z racji wykroczenia złodziej dostanie mandat 300zł i sprawa zamknięta

    • Ocena: -1

      Nie wiem jakie były wszystkie wycięte drzewa, ale na przyczepce widać tzw. posusz, który wycina się w ramach pielęgnacji. Takie drzewo jest martwe o małej wartości.

  4. Pisowcy z dudą zrobili taką ustawę, żeby taki karaluch mógł kraść jak partia na którą głosował.

  5. Ale to trzeba uczciwie przyznać kaczemu hcujowi – zaplanował naród skłócić i plan został wykonany perfekcyjnie…

  6. Ludzie tu chodzi o kradzież drzewa, nie umiecie dyskutować normalnie jak nie ma PiS, PO? A może ruskich wpuścić, szybko „braci” pogodzą!!!

  7. Ocena: 1

    … dlaczego kradniesz mój telewizor?….. Bo u mnie w domu nie ma……. A propos niektórych komentarzy – nawet wywóz z lasu powalonego suszka trzeba zgłosić. Brak przeglądu, oc na ciągnik i przyczepę ( służy do transportu materiałów to jest przyczepa) ok 20000 kary + za drewno i brak zgłoszenia + kradzież – na oko 60-80 tysięcy. Razem blisko 100000 a nie mandacik.

  8. z drzewem do lasu
    Ocena: 0

    Złapany na gorącym uczynku – tylko jakim?
    Może usłyszał, że w lesie tego człowieka nie ma drzew i przywiózł?

  9. *takie

  10. Swoją drogą po co komukolwiek las? Przecież na tym nie da się w żaden sposób zarobic. A trzeba jeszcze od tego podatek zapłacić…

    • Ocena: 1

      Zapytaj Ziobry ile można ma lasach zarobić.
      Albo brata obajtka, on też w leśnym temacie.

      • ale wniosłeś do dyskusji…. ale spoko sam się dowiem. A ty dalej klep biedę i narzekaj…

    • Kto ma kontrakty w nadleśnictwie, ten zarobi…