Funkcjonariusze WITD, podczas rutynowej kontroli stanu technicznego białoruskiej ciężarówki, ujawnili nadmiernie zużyte tarcze hamulcowe. Eksploatacja pojazdu w tym stanie technicznym to świadome narażanie zdrowia i życia innych użytkowników drogi.
Nawet 12000 złotych kary pieniężnej grozi przewoźnikowi, którego kierowca manipulował wskazaniami tachografu. Co więcej, kierowca może trafić do więzienia, gdyż taka manipulacja, to również ingerencja w prawidłowość funkcjonowania licznika drogi, zagrożona karą pozbawienia wolności do lat pięciu.
Brakiem elementarnej wiedzy wykazał się kierowca autobusu skontrolowany na przejściu granicznym w Terespolu. Wprawdzie wkładał wykresówki do tachografu, lecz robił to odwrotnie. W efekcie nie rejestrował swojego czasu pracy.
Kierowca ciężarówki przewożącej koparkę wjechał do tunelu. Ramię maszyny uszkodziło obiekt, który jeszcze nie został oddany do użytku.
To miała być rutynowa kontrola ciężarówki. Okazało się, że przewozi ona odpady niebezpieczne. Do tego poruszała się w zupełnie innym kierunku, niż było to ujęte w dokumentach.