04/06/2026
690 680 960

Były już poseł zdobył prawo jazdy za łapówkę. Został skazany, tym razem już prawomocnie

Sąd utrzymał w mocy wyrok dla byłego już posła z Lubelszczyzny, który odpowiadał za korupcję, posługiwanie się fałszywym dokumentem prawa jazdy oraz wprowadzenie w błąd urzędników państwowych. Sprawa ta ciągnie się już od wielu lat, tym razem orzeczenie jest prawomocne.

Przed Sądem Okręgowym w Zamościu zapadł kolejny wyrok dla byłego posła z naszego regionu Piotra O. Sprawa dotyczy głośnej sprawy związanej z uzyskiwaniem za łapówki uprawnień do kierowania pojazdami. Jak ustalili śledczy, jedną z osób, która kupiła sobie prawo jazdy jest właśnie ówczesny parlamentarzysta.

Z akt sprawy wynika, że nigdy nie odbył on szkoleń podstawowych dla osób ubiegających się o prawo jazdy kategorii A i C oraz nie zdawał i nie zdał egzaminów państwowych wymaganych do uzyskania prawa jazdy tych kategorii, a dokumenty stwierdzające te okoliczności w postaci zaświadczeń oraz wniosek o wydanie prawa jazdy zostały podrobione. Ówczesny poseł miał za to zapłacić kwotę nie mniejszą niż 1,5 tys. złotych.

Jednak to nie wszystko. Śledczy zarzucili Piotrowi O. wprowadzenie w błąd Zastępcy Kierownika Wydziału Komunikacji i Drogownictwa Starostwa Powiatowego w Biłgoraju i wyłudzenie poświadczenia nieprawdy w decyzji administracyjnej oraz prawie jazdy, co do okoliczności dotyczących spełnienia ustawowych warunków uprawniających do prowadzenia pojazdów kategorii A i C. Dodatkowo poseł miał przedłożyć fałszywe prawo jazdy w celu przystąpienia do szkolenia na kategorię C+E, a także posługiwać się nim podczas kontroli drogowej, przeprowadzonej w związku z popełnionym przez niego wykroczeniem drogowym.

W sierpniu 2021 roku przed Sądem Rejonowym w Biłgoraju zakończył się proces w tej sprawie. Sąd nie miał wątpliwości co do winy Piotra O. Skazał go na karę 1 roku i 8 miesięcy pozbawienia wolności, przy czym jej wykonanie zawiesił na okres próby wynoszący 4 lata. Zobowiązał go również do zapłaty grzywny w kwocie 4,8 tys. zł, jak też pokrycia 7,6 tys. zł kosztów sądowych.

Od wymiaru kary odwołał się zarówno Piotr O. jak też prokurator. Sprawa trafiła więc do Sądu Okręgowego, ten jednak utrzymał poprzednie orzeczenie w mocy. Tym razem wyrok jest już prawomocny.

Przypomnijmy, grupę przestępczą zajmującą się załatwianiem praw jazdy za pieniądze rozbito w 2010 roku. Za uzyskanie dokumentu uprawniającego do kierowania pojazdami trzeba było zapłacić od kilkuset do kilku tysięcy złotych. Za wszystkim stał Krzysztof L. z biłgorajskiego starostwa. W trakcie śledztwa zeznał on, że w styczniu 2010 r. zgłosił się do niego Piotr O. z prośbą załatwienia prawa jazdy uprawniającego do kierowania motocyklami i samochodami ciężarowymi. W grudniu tego samego roku wręczył mu pieniądze na ten cel. Zapewniał, że cała propozycja korupcyjna wyszła ze strony posła, a on się tylko na nią zgodził. Uzyskane w ten sposób pieniądze przegrał zaś na automatach.

Kiedy sprawa wyszła na jaw, Piotr O. decyzją Prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego został zawieszony w prawach członka Prawa i Sprawiedliwości. Został też pozbawiony funkcji przewodniczącego struktur partii w powiecie biłgorajskim.

(fot. Archiwum/Polsat)

27 komentarzy

  1. prześmiewca idiotów
    Ocena: 0

    kto śmiał ruszy c i skazać p osła pisu. Toż to partia nadrzędna nad innymi, „czlonki” tej partii nadrzędni nad innymi, patrz witek i inni

    • Napisz coś o złodziejach z PO ?

      • A co ma piernik do wiatraka? Mowa w artykule o pośle PiS, w komentarzu mowa o politykach tejże partii, a ty nagle odbijasz piłeczkę i wrzucasz żale do PO? Przepraszam bardzo, ale skoro nic się nie zmieniło po 2015 i władza dalej kradnie, to po co była dobra zmiana w 2015? Wiele musiało się zmienić, żeby zostało tak, jak było? Przecież PiS rękami swojego aktywu partyjnego miał być nader święty, nieskazitelny i honorowy w przeciwieństwie do Platformy, więc nie wyskakujcie teraz po 8 latach, że przecież wszyscy kradli, więc PiS też może. Cóż, szamba było, jest i będzie szambem, niezależnie od rodzaju perfum.

        • Tylko zsuważ ze odrazu go wygonili w prawach członka partii a nie trzyma pod parasolem ze będą bronić jak konstytucji

          • Ocena: 0

            Za mała płotka z niego jak za 1500 zł go wyrzucili, Ci co robią przekręty na miliony sa nie do ruszenia w PiSie,

  2. Prezes nie ma prawa jazdy więc lepiej nie zawyżać poziomu.
    Karta pływacka PIS wystarczy…do kolejnych geszeftów

  3. za to u tuska dostałby awans i podwyżkę

  4. W ramach rekompensaty teraz powinien dostać dobrą posadkę w jakiejś spółce.

  5. Cała prawda o PL prawa jazdy
    Ocena: 0

    W PL egzamin praktyczny na prawo jazdy jest najtrudniejszy w całej UE! Nic dziwnego miliony ludzi szuka alternatywy żeby je po prostu mieć , ale lepiej pojechać zdać na UKr, SVK, Cze niż płacić złodziejom i oszustom za kolejne poprawki!!!

    • Chyba żartujesz. Co w tym egzaminie jest takiego trudnego ?

      • Cała prawda o PL prawa jazdy
        Ocena: 0

        Mój kolega ma 3 mgr i doktorat a prawka nie potrafi zdać, zarabia grubą kasę na uczelni, a zadawał już 17 razy praktykę i na mieście nie umie, bo nigdy poprawnie lusterek nie ustawi przy zmianie pasa . Nie ma tej wyobraźni przestrzennej.

        • Ocena: 0

          Od kiedy to na uczelni można grubą kasę zarabiać. Kolega to raczej grubej kasy na oczy nie widział. Jak sobie tak nie radzi, to lepiej jak też prawka nie zobaczy, jeszcze by komuś krzywdę zrobił.

        • No to prawidłowo. Skoro nie potrafi jeździć to nie ma prawa jazdy. System działa.

    • Dokładnie. Co pleciesz?
      Zdawałem niedawno C i C+E i zdałem za pierwszym razem. Trzeba coś umieć i myśleć co się robi i nie jest tak trudno.

  6. Ocena: 0

    był prawy i sprawiedliwy. Następni koledzy z partii matki ustawieni zostają w kolejce

  7. Za Rudego to by go bronili jak konstytucji i jeszcze odszkodowanie dali za pomówienie

    • Ocena: 0

      Za Kaczora to nawet już nię nie broni, wystarczy przemilczeć i zamieść pod dywan, wg nich głupi naród za chwilę zapomni.

  8. przy nowaku to cienki bolek

  9. Sprawiedliwy wyrok to byłby gdyby dostał bezwzględne więzienie. Jako poseł nieważne z jakiej partii powinny dotyczyć go najwyższe standardy postępowania a skoro oszukiwał, kradł i wyłudzał to, w tym przypadku posła, dla przykładu powinien trafić do więzienia a później jeszcze rok prac społecznych! I to by było prawo i sprawiedliwość! Ale jak zero-zero w prywatnej sprawie swojej matki namawia na szczeblu rządowym do złamania wszelkich reguł obrony interesu Polski to o czym mamy mówić! 8* i sp i zz

  10. Jaki to poseł ?. Kiedyś na takich mówili szumowina.