Bychawa: pijany 47-latek zatrzymany na stacji paliw. Interweniował policjant na urlopie
10:44 22-02-2026 | Autor: redakcja
W czwartek, 19 lutego, około godziny 21.00 policjant z Wydziału Poszukiwań i Identyfikacji Osób Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie, przebywający na urlopie, wjechał na teren jednej ze stacji paliw w Bychawie. Jego uwagę zwrócił zaparkowany przed budynkiem samochód osobowy z włączonym silnikiem, w którym nie było kierowcy.
Po wejściu do środka funkcjonariusz zauważył mężczyznę, który chwiejnym krokiem opuszczał sklep, trzymając w ręku czteropak piwa i kierując się w stronę uruchomionego Volkswagena. Od 47-latka wyczuwalna była woń alkoholu. Policjant natychmiast podjął interwencję, uniemożliwiając mężczyźnie dalszą jazdę. Wyłączył silnik pojazdu, zabrał kluczyki i powiadomił o zdarzeniu dyżurnego.
Na miejsce skierowani zostali policjanci z komisariatu w Bychawie. Przeprowadzone badanie stanu trzeźwości wykazało, że 47-latek miał w organizmie 1,5 promila alkoholu. Dodatkowo ustalono, że mężczyzna nie posiada uprawnień do kierowania pojazdami.
Mężczyzna został przewieziony do komisariatu. Po wytrzeźwieniu usłyszy zarzuty kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości. Za popełnione przestępstwo grozi mu wysoka kara finansowa, zakaz prowadzenia pojazdów, a także kara pozbawienia wolności do trzech lat.
Nietrzeźwi kierowcy stanowią poważne zagrożenie dla wszystkich uczestników ruchu drogowego. Każda nieodpowiedzialna decyzja może prowadzić do tragicznych konsekwencji.
… najważniejsze, że instrybutora cały.
Ocieplania ciąg dalszy .
Gdzie w tym kraju są w takim razie policjanci na służbie ?
Czają się w krzakach z suszarką żeby wyrobić plan mandatowy. A robią to co powinni na urlopie, bo w czasie służby nie ma na to czasu.
Policjanci na służbie zabezpieczają,mecze piłki nożnej, siatkowej ,koszykowej, ręcznej,zabezpieczają biegaczy rowerzystów,rolkarzy,przejazdy,przemarsze,pochody i tysiąc innych rzeczy z których co najmniej połowa to zwykle pierdoły, dlatego nie ma ich na stacjach benzynowych.
Skończyła sie passa, bo „T” zniknęło temu passatu 😉
Grozi mu śmieszna kara finansowa i kara więzienia do 3 lat śmiechu warte w tym tekturowym kraju.
Ależ to super policjant,ciekawe czy własną żonę czy siostrę by tak ścigał,a może tych milicjantów w moich rodzinnych stronach, którzy zastraszają, mają takiego kolesia we wsi, który nimi rządzi, mogą zamknąć człowieka za wygląd albo za to że chodzi żyje i pracuje,taki jest cały świat i nie ma się gdzie poskarżyć,do komendanta wojewodzkiekoe czy wyżej jak to wszystko kolesie
Rano do kościoła, a potem w gardło… Sobota oczywiście też pełna procentów. Prawicowy elektorat jak zawsze w formie… Tami mąż to porażka, ojciec to dramat, pracownik to obciążenie i niepewność. Alkoholik bez rozumu i szacunku dla siebie, bliskich oraz prawa.
Wiejskie padło, śmieć społeczny