07/06/2026
690 680 960

Bus przez dwa miesiące stał na pasie ruchu i stwarzał zagrożenie. W końcu został odholowany

Od blisko dwóch miesięcy na al. Witosa w Lublinie stał pozostawiony pojazd dostawczy. Wielokrotne interwencje strażników miejskich nie przynosiły skutku. W końcu pojazd zabrała wezwana przez policję laweta.

Dostawczy citroen, pozostawiony przez kierowcę na al. Witosa w Lublinie, od blisko dwóch miesięcy utrudniał przejazd oraz stwarzał zagrożenie w ruchu drogowym. Kierowca zaparkował pojazd na drodze serwisowej, obok Grill Baru. Auto nie dość, że zajmowało jeden pas jezdni, to znacznie utrudniało wyjazd z terenu PTHW, gdzie znajduje się wiele firm i panuje dość spory ruch pojazdów. Często dochodziło tam do wielu niebezpiecznych sytuacji.

Nasi czytelnicy wielokrotnie informowali nas o zagrożeniu, jakie pojazd stwarza stojąc w tym miejscu. – Wyjeżdżając z myjni o mało nie zderzyłem się z nadjeżdżającym z lewej strony autem. Widok całkowicie jest zasłonięty przez zaparkowanego na jezdni busa – tłumaczył nam w czerwcu Karol. Podobnych sygnałów otrzymaliśmy więcej.

Jak nam wyjaśniano w połowie czerwca w lubelskiej straży miejskiej, strażnicy prowadzili już czynności zmierzające do ustalenia właściciela pojazdu oraz zobligowania go do usunięcia auta z jezdni. Niestety kolejne zostawiane za wycieraczką monity nie przynosiły skutku.

W końcu we wtorek w godzinach wieczornych patrol lubelskiej drogówki postanowił skutecznie rozwiązać problem. Na miejsce została wezwana laweta, a pojazd trafił na policyjny parking. Teraz właściciel busa będzie musiał ponieść dodatkowe koszty.

40

(fot. lublin112)
2017-07-12 10:41:48

32 komentarze

  1. wow tylko dwa miesiące. Co za sukces !

  2. Żeby tak wszystkie pozostawione i zapomniane auta stosowne służby usuwały. Nie tylko z ulic, ale i z osiedlowych parkingów. Niestety… złomy wrastają w asfaltowe placyki i nikt nie chce zauważyć, że ani nie będą nigdy używane, ani nie ułatwiają innym parkowania…

  3. „Często dochodziło tam do wielu nieprzepieczonych sytuacji.”
    To było sytuację oddać do grill baru i już byłaby odpowiednio dopieczona Redakcjo 😉

    Co do Cytryny – cierń w du..ie w tamtym miejscu.
    Szkoda tylko, że SM zajęło aż dwa miesiące, by stwierdzić że stwarza zagrożenie i go odholować (jak już stał na „flakach”). Tam na całej jezdni jest zakaz zatrzymywania (B-36 stoi zaraz za skrzyżowaniem z Grabskiego) a do tego bus zasłaniał jadącym przejście dla pieszych.

  4. Szwagier Paderyszczyka siory Mańki brat rodzony
    Ocena: 0

    A może tam jest bus pas ???

    • „Szwagier Paderyszczyka siory Mańki brat rodzony
      12 lipca 2017 o 10:59

      A może tam jest bus pas ???”

      Hahhaha 🙂 Monty Python…

      .. to są opary absurdu.. a jak ktoś przekroczy 4 minuty parkowania w mieście ( bo Pakrkingstrażak czuwa) to 50 zł w plecy.. Swoją drogą .. kogo stać na porzucenie autka;)?? Bo mnie nie … 😉

  5. Ocena: 0

    DWA MIESIĄCE!? Ja pierd….ę! Jak w tym kraju ma być porządek, jeśli odholowanie pojazdu na policyjny parking trwa DWA MIESIĄCE.

  6. Myślę że właściciel busa tak zapłaci, jak zabrał stamtąd tego busa.

  7. Ocena: 0

    no…błyskawicznie załatwili chłopaki sprawę….przecież po 2-3 dniach powinni go odholować…a sprawdzać w rejestrze kradzionych pojazdów…chyba po coś samochody mają tablice rejestracyjne…ustalenie właściciela zajmuje pewnie jakieś 5 min..

    • Dlaczego 2-3 dni w Prawie o Ruchu Drogowym jest wyraźny zapis o odholowywaniu aut zaparkowanych w miejscach niedozwolonych i zagrażających bezpieczeństwu ruchu a ten złom zasłaniał przystanek z przejściem dla pieszych. W normalnym kraju został by odholowany w kilkanaście minut… ale to w normalnym kraju…

  8. Ocena: 0

    „strażnicy prowadzili już czynności zmierzające do ustalenia właściciela pojazdu oraz zobligowania go do usunięcia auta z jezdni”, „kolejne zostawiane za wycieraczką monity” – a to dobre

  9. Ocena: 0

    strażnicy prowadzili już czynności zmierzające do ustalenia …..Przecież lubelscy strażnicy miejscy zwani szeryfami,to grupa osób nie potrafiący zająć się jakąkolwiek sprawą.No chyba tylko potrafią zaczepić babinkę sprzedającą na Ruskiej zieleninę z własnego ogródka.Na dyżurny telefon godzinami nie można się dodzwonić,a jeśli już się uda,to przeważnie pada odpowiedź,że wszystkie (?) patrole interwencyjne są w terenie

  10. Wiklinowy Nocnik
    Ocena: 0

    Idioci powinni go usunac w 2 dni…