09/06/2026
690 680 960

BMW uderzyło w bariery na drodze ekspresowej. Kierowca przesadził z prędkością (zdjęcia)

Kierowca nie dostosował prędkości do występujących w trakcie opadów deszczu gorszych warunków do jazdy, w wyniku czego auto wpadło w poślizg i uderzyło w bariery. Samochód został rozbity, kierowcy ani pasażerom nic się nie stało.

Do zdarzenia doszło o północy w nocy z poniedziałku na wtorek w miejscowości Bogucin w powiecie lubelskim. Na drodze ekspresowej S12/17 Kurów – Lublin samochód osobowy uderzył w bariery energochłonne. Na miejscu interweniowała straż pożarna z Moszenek i Lublina, policja oraz służba drogowa.

Jak ustalili policjanci, kierujący BMW mężczyzna jechał w kierunku Lublina. Stracił panowanie na mokrej nawierzchni, w wyniku czego auto zjechało na prawą stronę jezdni i uderzyło w bariery energochłonne. Następnie pojazd odbił się, zjechał na lewą stronę i ponownie uderzył w bariery.

Samochodem podróżowało trzech mężczyzn. Żaden z nich nie odniósł obrażeń ciała. Badanie alkomatem wykazało, że kierowca był trzeźwy. Został ukarany mandatem karnym. Przez ponad dwie godziny zablokowany był jeden pas jezdni.

(fot. lublin112.pl)

20 komentarzy

  1. No co on, w BMW i nie poradził sobie?

  2. Nie dość, że bmw to jeszcze kombi. Ludzie już całkiem wstydu ani rozumu nie mają. Takim to nawet gnoju w pole się nie wozi. Na szczęście kolejny bawarski gniot opuścił nasze drogi 🙂

  3. Ocena: 0

    BMW. FE

  4. Szrotmistrz (dyplomowany)
    Ocena: 0

    Skłamałbym jakbym napisał, że się nie cieszę z takiego obrotu sprawy, bo jak nie ja to może któryś z moich kolegów po fachu będzie mieć klienta

  5. Kierowca BWM i wszystko jasne.

  6. Kierowca i BWM i wszystko jasne.

  7. Miszcz prostej.

  8. Pomyłka nie straz z Garbowa tylko z Moszenek

  9. Cimcirymci, eciu peciu... ciup !!!
    Ocena: 0

    Tak to (albo jeszcze lepiej), kończą ci, co w porę nie skumają, że to co siąpi z góry, może być śliskie na dole. Pieniążków na BMW starczyło, a na olej do głowy już nie ???

  10. Ocena: 0

    nie prawda że jechał za szybko. jechał z odpowiednią prędkością tylko droga była nie odpowiednia i warunki, to nie jest jego wina, jak dobrze wiemy kierowcy z BEEMEK są najlepszymi kierowcami, nie ich wina że się wszyscy na nich uparli. barierki, rowy, drzewa, słupy, zakręty, zwierzęta, wszystko wyskakuje przed mache, ale to z zazdrości przecież bo ich nie stać na BEEMKe XD