Biedronek cały czas przybywa, sklepy powstają także na wsiach. Dziś obok Lublina otwarto kolejny market
20:45 28-10-2025 | Autor: redakcja
Biedronka, największa sieć detaliczna w Polsce, nie ustaje w swoim rozwoju. W tym roku w samym tylko Lublinie otworzono kilka nowych sklepów. Jednak firma wyraźnie skupia się także na mniejszych miejscowościach, a nawet na wsiach. Z pewnością jest to efekt działania konkurencji, a dokładnie Dino, które to właśnie rozwinęło się na terenach wiejskich i w niewielkich miasteczkach.
We wtorek, 28 października, sieć uruchomiła swój kolejny market. Zlokalizowany jest on w Mętowie w gminie Głusk. Sklep powstał na terenie firmy zajmującej się produkcją pokryć dachowych. W tym celu przebudowano i powiększono zlokalizowany obok hali budynek.
Nowa Biedronka zalicza się do mniejszych sklepów sieci, jednak posiada m.in. ladę tradycyjną z mięsem, wędlinami i serami. Do tego oczywiście kasy samoobsługowe. Podczas otwarcia oczywiście nie zabrakło przecięcia wstęgi i tortu, na klientów czeka też szereg promocji cenowych.
Jest to kolejny już sklep sieciowy w Mętowie. Tuż obok działają m.in. Auchan i Stokrotka. Jednak wśród klientów są nie tylko okoliczni mieszkańcy, lecz również osoby podróżujące drogą wojewódzką nr 835 Lublin – Biłgoraj.
Galeria zdjęć
To się nie ma z czego cieszyć.
… jak nie ma z czego !??? … mega stoisko alko na miarę naszych możliwości, tu jest Polska
Kiedy w końcu zaczną u nas płacić podatki?
Może oni wtedy zaczną płacić podatki jak wreszcie rozwiąże się Konkordat razem z nienaruszalnym do tej pory Funduszem Kościelnym…
To błysnąłeś. IQ na poziomie temperatury ciała.
IQ takie chyba masz
Patrzcie, tak wygląda biedronka bez palet w alejkach.
Zdjęcie nr 4 🙂
Wspaniała informacja. Milionerzy muszą gdzieś robić zakupy.
Zapamiętajcie te zdjęcia – alejka w Biedronce bez palet. Never again! W każdym sklepie różne patologie się odwalają, ale Biedronka to mentalnie najgorsza sieć sklepów. Traktują klientów jak zbędny elemenent, do tego bałagan, tandetne produkty i oszukańcze ceny.
GS’om i innej Gminnej Samopomocy Chłopskiej nie opłacało się mieć sklepów to dobrze, że powstają Bieronki, Lidle i inne Leclerki. O rodzimych Żabkach nawet nie wspomnę.
A Polacy pracują tam robiąc za „afoamerykanów”.
Mądry Polak po szkodzie ?
GS- y co niektóre nie umieją zarządzać, tam stanowiska biurowe są obsadzone po rodzinie, nieważne czy ktoś się zna na mnożeniu majątku, siedzą aby tylko pensje brać a potem aby do emerytury i wyprzedają majątek spółdzielni. Tak prowincja upada, przez tępaków przy żłobach.
Jako pracodawca nikt w regionie nie daje tylu benefitów inne firemki mogą się schować.
Czy znalazłby się odważny otworzyć sklep w Ożarowie gmina Jastków? Nie ma żadnego sklepu , połączenie fatalne, światło gaszone w nocy ludzie cierpią …ale taka gmina.
Nie czekaj, aż bliżej nieokreślony „ktoś” ci zrobi „coś” wykaż obywatelską inicjatywę i otwórz se sklep.
Żółty market na kółkach nie jeździ???
Pozatym dodatkowe miejsca pracy około 40osob znajdzie pracę
Raczej pracę znajdzie najwyżej 6 osób.
Ja wracam po 18 nie widzę żółtego samochodu
40?? Chyba w 12 biedronkach łącznie.
Dobrze, że tzw. obcy kapitał uczy nas Polaków, jak tworzy się sieci handlowe i samego handlu, bo nasi sklepikarze już nie wiedzieli ile brać np. za kg. cukru, czy coraz mniejsze bochenki chleba naszego powszedniego.
Pamiętam czas, kiedy na rogu ul. Kunickiego i Dąbrowskiej istniał sklep „Bazyl”. Wszędzie cukier był w granicach 3-4 złotych, a u „Bazyla” na oknie widniała kartka z napisem: „Najtańszy cukier w Lublinie 6.50 zł/kg)”.
Moglibyście ogarnąć jakieś słupki przed paczkomatem? Kierowcy odbijają się od niego i parkuje kilka cm od skrytek przez co nie da się ich otworzyć…