Autokary stoją bezczynnie, we wtorek wyjadą na przejazd techniczny. To wstęp do ogólnopolskiego protestu
21:55 15-11-2020 | Autor: redakcja
Na najbliższy wtorek, 17 listopada, przewoźnicy autokarowi zapowiadają przejazdy techniczne swoich pojazdów. Zaplanowano je w całym kraju. Po wprowadzeniu obostrzeń związanych z epidemią Covid-19 autokary stoją bowiem bezczynnie. Tymczasem zgodnie z instrukcjami producentów systemy znajdujące się w pojazdach nie mogą być przez dłuższy czas nieużywane. Dlatego też przeprowadzane będą zsynchronizowane przejazdy techniczne, mające za zadanie rozruch systemów mechanicznych, hydraulicznych i pneumatycznych, konieczny w celu utrzymanie floty w nienagannym stanie technicznym.
Jak wskazują przewoźnicy, restrykcje wprowadzające ograniczenia w przewozie osób oraz obawy społeczne, spowodowały brak popytu na ich usługi. To w konsekwencji sprawiło załamanie rynku i prawie całkowitą utratę przychodów. W wyniku tego, rodzinne firmy przewozowe, budowane niejednokrotnie przez wiele pokoleń, oparte wyłącznie o polski kapitał, zaczynają bankrutować.
– Stowarzyszenia branżowe starają się zachęcić stronę rządową do rozmów w celu wypracowania modelu pomocy sektorowej, jak do tej pory – bezskutecznie. W przeciwieństwie do innych krajów europejskich, rząd RP od początku wybuchu pandemii unika odpowiedzialności i nie podejmuje rozmów z polskimi przewoźnikami autokarowymi – wyjaśniają przewoźnicy.
Właściciele firm przewozowych podkreślają, że skutki pandemii koronawirusa są dla szeroko rozumianej branży przewozów pasażerskich dramatyczne. Również projekt Tarczy Antykryzysowej 6.0 wyłącza sektor przewozu osób z pomocy rządowej.
– Działanie takie jest niezrozumiałe i nie do zaakceptowania. Nie ma zgody na systemowe i zorganizowane niszczenie przewoźników autokarowych – polskich firm rodzinnych. Widząc brak skuteczności swoich dotychczasowych działań, będąc w rozpaczliwej sytuacji, nie mając wsparcia ze strony rządu, a wręcz będąc grupą dyskryminowaną w projekcie Tarczy Antykryzysowej 6.0, podejmujemy bardzo trudną decyzję o wyjściu z problemem w przestrzeń publiczną – dodają przedstawiciele branży.
Przejazdy techniczne, jak sama nazwa wskazuje, będą się odbywały z niewielką prędkością. To zaś ma sprawiać, że wystąpią utrudnienia w ruchu. Jak nas poinformowano, zaplanowano je m.in. w Warszawie, Krakowie, Łodzi, Wrocławiu, Poznaniu, Gdańsku, Szczecinie, Bydgoszczy, Białymstoku, Rzeszowie oraz właśnie w Lublinie. Przejazdy odbędą się w godzinach 15:00 – 17:00. Ma to być też wstęp do planowanego niebawem Ogólnopolskiego Protestu Przewoźników
(fot. pixabay/zdjęcie ilustracyjne)
A elektryków, spawaczy, tokarzy, frezerów, nawet zbrojarzy i betoniarzy wciąż brakuje, o dźwigowcach nie wspomnę… Kierowcy bez roboty, artyści bez roboty, biurokraci bez roboty. Może tak czas pomyśleć o zmianie profesji na bardziej przydatną?
Przeczytaj ze zrozumieniem. Właściciele firm organizują przejazd techniczny często inwestowali w nowoczesny, bezpieczny i ekologiczny tabor. Zostali uziemieni z leasingami i kredytami oraz kierowcami, których nie chcą zwalniać. Rozjaśniłem Twój beret?
Ale kto im broni jeździć ?? Niech jeżdżą zgodnie z rozkładem !! A za blokowanie ruchu milicja powinna dawać sowite mandaty.
Christian Paul proppnuje odwiedzić chociażby Dworzec PKS w Lublinie i porozmawiac z jakimkolwiek kierowcą autobusu, może wtedy zrozumiesz że Twoje złote myśli typu `niech jeżdzą zgodnie z rozkładem`są beznadziejne…koszty jakie ponoszą przewoźnicy są o wiele większe niż zyski. Paliwo, opłata przystanków, koszty amortyzacji, leasing, viatol , wynagrodzenie kierowcy, to tylko takie podstawowe wydatki każdego przewoźnika. Jakby tego było mało, ograniczenie ilości osób które można przewozic też robi swoje. Niestety transport zbiorowy jedzie na oparach i nie zapowiada się żeby było lepiej. Ale łatwo się mówi kiedy ciepła posadka w sektorze publicznym nie jest zagrożona, a praca zdalna tylko w tym pomaga….
Tak się robi miejsce konkurencji zza granicy. Polski rynek firm transportowych, fitnes czy dowolnej zamkniętrj branży (poza kościołami), się kurczy, część się zlikwiduje, część sprzeda zagranicznym dużym siecuom, które dostaja wsparcie od swojego rządu.
Bez obaw. Znajdą się chętni kupcy i jeszcze targować się będą. U nich to wrodzone.
Rozumiem, że jeżeli dzisiaj postanowię zostać artystą to też zaczniesz mi dorzucasz do utrzymania? Rynek jest wolny, niech zmieniają profesją, nie będzie podatnik utrzymywać nie dających sobie rady.
Nie pier…lił byś bzdur jak byś wiedział co to przedsiębiorczość i inwestycje (lisingi i kredyty). Wam nierobom się wydaje że „prywaciarze” zainwestowali w nowoczesny tabor kilka tysięcy złotówek i teraz żeby to spłacić to wystarczy zostać spawaczem lub dzwigowym…? ech co za muły denne i wodorosty…
Jak „prywaciarze” zbankrutują i wylądujecie na bezrobociu lub przestaniecie dostawać socjal bo rządowi nikt już nie będzie chciał pożyczyć (bo kasy już dawno nie ma a dług rośnie gigantycznie…) to może do was coś dotrze choć wątpię…
Nieważne , że autokary stoją. Ważne, że „majteczki w kropeczki” dostały pół bańki za free (sarkazm).
Nie przesadzajmy z tymi pokoleniami. Za komuny był właściwie tylko PKS….
Tzn. co jakie proponują wyjście. Rząd ma puścić uczniów do szkół, studentów na uczelnie, otworzyć galerie handlowe i restauracje bo Jasnie Państwo nie mają zarobku? A że przez to w …uj ludzi się zakazi i umrze oraz obciąży publiczną służbę zdrowia to ich nie obchodzi.
Ludzie i tak się zakażą , część umrze, niezależnie od działań rządu. Władzy chodzi tylko aby rozłożyć to umieranie w czasie . Żeby ludzie nie umierali leżąc w kolejce do szpitala bo to źle wygląda w TV. A skazywanie niektórych branż na bankructwo to dranstwo.
WSZYSCY na ulice! Na pochody techniczne. Wzrasta ,już robi się gigantyczne bezrobocie. Ludzie kazdego dnia tracą pracę! Gdzie pomoc dla ludzi już zwolnionych? Prywaciarzom nic nie dawać , dadzą sobie radę. Ludziom dawać!
Jakie oczekiwania? Odmrozenie kraju tzn. powrot do stanu sprzed marca czy średnia krajowa dla każdego pracownika i splacanie rat leasingowych przez państwo (plus zawieszenie wszystkich składek oczywiscie).
MPK Lublin weźmie udział w proteście???
Jak zwykle muszą utrudnić życie ludziom nie mającym nic wspólnego z tym bałaganem.
Co się dziwić? Gdzieś czytałem, że obecnie 1/3 osób aktywnych zawodowo pracuje zdalnie, uczelnie i szkoły nie działają, gastronomia nie działa, galerie handlowe też, nawet kuzyna w szpitalu czy DPSie nie można odwiedzić, bo zakaz. Jedzie ten kto musi, a kto może korzysta z własnego transportu. O pielgrzymkach, wycieczkach nawet nie wspominam.
Do lekarza też ludzie nie jadą bo teleporada, urzędy też dla zwykłego obywatela nie dostępne.