13/06/2026
690 680 960

Audi uderzyło w słup latarni, kierowca i pasażer rzucili się do ucieczki (wideo, zdjęcia)

W nocy z poniedziałku na wtorek na ul. Zemborzyckiej doszło do groźnie wyglądającego zdarzenia drogowego. Audi uderzyło w słup latarni, kierowca i pasażer uciekli.

29 komentarzy

  1. Ocena: 0

    Oni nie byli pijani i nie uciekli.Jechali nad zalew pobiegać i widać zaczęli wcześniej by nie tracić czasu.

    • Ocena: 0

      pedał

    • Ocena: 0

      pedał fryta

      • a jaskółka kręci kółka,
        kiedy goni ją pustułka.
        gwiżdże, świszczy, piszczy, kwili
        byle tylko w jednej chwili
        nie stać się obiadem ptaka,
        który za nią ciągle lata.
        Taki los jest tej ptaszyny
        marny jak pogięte szyny.

  2. „Sowite grzywny i kary więzienia jak widać działają…
    Dopóki więcej pijaków będzie wpadać na skutek tego, że sami gdzieś się rozbiją, a nie na skutek działań Policji o charakterze prewencyjnym, dopóty wiele osób nie będzie się bało wsiąść po pijaku za kółko. Za ostatni tydzień nie pamiętam wiadomości o tym, żeby Policja zatrzymała w naszym rejonie jakiegokolwiek pijaka zanim pijak sam się nie „zgłosił” ładując się w kłopoty. ”
    Mam prawo jazdy od 1995 roku, jeździłem po całym kraju i nigdy nie miałem kontroli trzeźwości. Przydarzyły mi się w tym czasie dwie kolizje ale obyło się bez policji. Zatem można jeździć naprawdę długo bez uprawnień i na bani w przekonaniu, że jest się bezkarnym i dlatego jest taka sytuacja. Wystarczy, że policja stanie w okolicach nocnych sklepów monopolowych i popularnych stacji benzynowych (kto zezwolił na sprzedaż alkoholu na stacjach benzynowych…?) i będą żniwa, bo większość pijaków tam się kieruje.

    • Ja od lutego 96.
      Kontrole trzeźwości miałem raptem kilka razy, czy to przy okazji mandatów za prędkość (łącznie 3, za każdym razem „gęsto zabudowany polem sołtysa i łąką”), czy raz po wypadku w którym byłem poszkodowanym.
      Dwa razy załapałem się też na „trzeźwy poranek” – ale to tylko dmuchnięcie w „świeczkę”, bez kontroli dokumentów i tym podobnych.
      Raz, całe lata temu, na dmuchanie prewencyjne w ramach akcji „Znicz” pod cmentarzem w Garbowie (jechałem kawałek dalej „17”, ale coś się najwyraźniej panom milicjantom nie spodobałem).

  3. Ocena: 0

    I znowu przeżyli? Bez sensu. Kiedy zła passa kostuchy się skończy.

  4. czy audi jest na sprzedaż chetnie je kupie ?