Naruszenie polskiej przestrzeni powietrznej i upadek rosyjskiej rakiety w pobliżu Tarnawy-Kolonii były tematem konferencji w Lubelskim Urzędzie Wojewódzkim. Wojewoda Krzysztof Komorski przedstawił chronologię działań służb oraz listę powiatów, które nie uruchomiły syren alarmowych. Zapowiedział również zmiany w systemie ostrzegania mieszkańców.
Bravo dla tych miast gdzie nie wzbudzali paniki syreną bez informacji w mediach lub SMS o przyczynie, zresztą co by to dało gdzie ludzie mają uciekać do lasu skoro tam też moz spaść
Rumun
Ocena: 2
Napisze krótko… W…..ć że stanowisk🧐😡
kuba
Ocena: 0
W Świdniku też nie było słychać.
Krtek®
Ocena: -1
„Rząd” warszawski brnie coraz dalej, przekracza kolejne cienkie czerwone linie, igra z cierpliwością władz rosyjskich oraz – co oczywiste – z bezpieczeństwem Polaków. Jak inaczej nazwać sytuację, gdy polskojęzyczna „władza” ustami gen.Polko odkrywa przed nami, że „to, na czym na pewno zależy prezydentowi Zełenskiemu i co jest ważne z punktu widzenia Polski, to wysunięta obrona powietrzna, czyli możliwość strącania rakiet manewrujących, które wnikały na terytorium Polski, jeszcze na terytorium Ukrainy”. Rozumiecie to? Rząd warszawski z poduszczenia władz ukraińskich chce wykorzystywać polskie wojsko do BEZPOŚREDNIEJ walki z Rosją na terytorium objętym wojną. Żeby było bardziej żałośnie, nawet nad Polską nie dają rady (lub mają zakazane) strącać.
Bravo dla tych miast gdzie nie wzbudzali paniki syreną bez informacji w mediach lub SMS o przyczynie, zresztą co by to dało gdzie ludzie mają uciekać do lasu skoro tam też moz spaść
Napisze krótko… W…..ć że stanowisk🧐😡
W Świdniku też nie było słychać.
„Rząd” warszawski brnie coraz dalej, przekracza kolejne cienkie czerwone linie, igra z cierpliwością władz rosyjskich oraz – co oczywiste – z bezpieczeństwem Polaków. Jak inaczej nazwać sytuację, gdy polskojęzyczna „władza” ustami gen.Polko odkrywa przed nami, że „to, na czym na pewno zależy prezydentowi Zełenskiemu i co jest ważne z punktu widzenia Polski, to wysunięta obrona powietrzna, czyli możliwość strącania rakiet manewrujących, które wnikały na terytorium Polski, jeszcze na terytorium Ukrainy”. Rozumiecie to? Rząd warszawski z poduszczenia władz ukraińskich chce wykorzystywać polskie wojsko do BEZPOŚREDNIEJ walki z Rosją na terytorium objętym wojną. Żeby było bardziej żałośnie, nawet nad Polską nie dają rady (lub mają zakazane) strącać.