05/06/2026
690 680 960

Al. Witosa: Nie żyje motocyklista. Potrącił go samochód osobowy

Tragicznie zakończyło się zderzenie samochodu osobowego z motocyklem w Lublinie. Są spore utrudnienia w ruchu w rejonie al. Witosa.

84 komentarze

  1. Patrz w lusterka! Debile są wszędzie!

    • Ocena: 0

      Wszędzie, nawet na lublin112…

    • @sdf… bardzo dobry komentarz… a dawcy organów te nalepki nie se wsadzą…już ten jeden się najeździł… niech mu ziemia lekką będzie

  2. Informacja nie prawdziwa. Nikt go nie potracił. Oficjalny komunikat policji brzmi:

    „Motocyklista jechał drogą serwisową przy markecie budowlanym, w kierunku centrum. – W pewnym momencie stracił panowanie nad swoim suzuki, uderzył w krawężnik, potem w barierkę, a następnie w znak drogow”y – wyjaśnia Andrzej Fijołek z Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie.

    • Taką informację jaką podaliśmy, jak widać, przekazał rzecznik policji i było to kilkadziesiąt minut po zdarzeniu. Wkrótce materiał zostanie zaktualizowany.

    • Zdolny, przy ograniczeniu do 50 km/h uderzyć w krawężnik, barierkę i znak… Kiedyś przewróciłem się na rowerze przy ponad 40 km/h, uderzając w krawężnik kask się rozpadł, ale wyhamowałem bardzo szybko.. lekko się poobijałem, ten tutaj chyba nie jechał spokojnie.

  3. Ocena: 0

    zapewne za szybko

  4. Widziałem tą svkę jakis tydzien temu jak miałem jazdy na Hutniczej. gość jechał z dziewczyną i chyba był na rozpoczeciu sezonu jeżeli to ta svka. Szkoda chłopaka i rodziny.

  5. Nie zauważył znaku w lusterku?

  6. Gdzie wszech wiedzace mordy CZAJSON I TOMEJ etatowcy na 112?

  7. lewa w góre… pokój jego duszy

  8. Aaron Fleischmann
    Ocena: 0

    Z najświeższych ustaleń wynika, że nikt motocyklisty nie potrącił i nikt – oprócz niego samego – nie jest winien tej tragedii. Proszę, poopowiadajcie jeszcze trochę bajek o nieskazitelnych rycerzach na swych stalowych rumakach, którzy nieustannie, bez chwili wytchnienia są narażani na niebezpieczeństwo przez nieostrożnych i lekkomyślnych kierowców.

    Jeżeli dochodzi do wypadku z udziałem jednośladu, to z góry wiadomo, że prawidłowo jadącemu 300 km/h w terenie zabudowanym motocykliście na pewno drogę zajechał jakiś nieodpowiedzialny kierowca, który po prostu nie mógł nie zauważyć w lusterku jadącego zawsze i wszędzie przepisowo motocyklisty.

    • Ocena: 0

      Masz rację wracałam z pracy i ruch na Witosa był wstrzymany.Sama mam motor jeżdżę 6 lat,warunki jeszcze byle jakie.Muszę oddać że prędkość musiala byc bordzo duża skoro motor leży 150 metrów dalej .Współczuję rodzinie i wszystkim Jego znajomym.

    • Akurat jeżeli chodzi o motocyklistów to jeżdżą bardziej przepisowo niż te temapki z aut ..
      I większość wypadków z udziałem motocyklistów i kierowców samochodów wynika z tego że kierowcy aut są nie obliczalni w stosunku do jednośladów ..
      Każdy mówi że motocykliści jeżdżą za szybko , a kierowcy aut to nie ? Nie raz widziałem jak w mieście jeżdżą po 150 .. Więc nie gadaj że motocykliści są Ci najgorsi bo to żenujące . Gdyby ludzie z aut byli trochę kulturalniejsi i np nie wymuszali na motocyklach to było by mniej wypadków z udziałem ich ..
      Mój kolega zginą tydzień temu we wtorek właśnie przez takiego idiotę który wymusił w ostatnim momencie busem , mimo że jechał przepisowo nie zdolal wychamowc ani nic zrobić wbił się w pake i zginą w szpitalu 🙁
      Czy widziałeś kiedyś żeby motocyklista wymusił ? Bo wątpię , nie nawidze takich ludzi ktorzy gadaja tak żeby wyszło na winę motocyklisty .

      • Ocena: 0

        jesli mówisz o wypadku w milejowie to jeszcze dodaj że motocyklista miał 21 lat miał zabrane prawko za punkty w dodatku bez ubezpiecznia motor… ślady hamowania i to że licznik zatrzymał się na 60 po wypadku wcale nie świadczy o tym że jechał zgodnie z przepisami …

  9. będą debile jezdzić wolniej to przeżyją