04/06/2026
690 680 960

Al. Solidarności: Chciała zmienić pas jezdni, wjechała w latarnię

Wpadła w poślizg i zjechała na pas zieleni uderzając w słup latarni. Auto jest rozbite, kierującej nic się nie stało.

Do zdarzenia doszło w piątek na al. Solidarności w Lublinie. Po godzinie 19 przed skrzyżowaniem z ul. Lubomelską samochód osobowy uderzył w latarnię. Na miejscu interweniowała policja.

Jak wstępnie ustalono, kierująca chryslerem kobieta jechała w kierunku zamku. Na łuku drogi postanowiła zmienić pas jezdni. Na mokrej nawierzchni straciła panowanie nad pojazdem, w wyniku czego auto zjechało na pas zieleni a następnie uderzyło w słup latarni.

Kobieta nie doznała żadnych obrażeń ciała. Policjanci ustalają teraz szczegółowe okoliczności kolizji.

(fot. nadesłane)
2017-12-22 22:38:24

13 komentarzy

  1. Ocena: 0

    ta biedna latarnia działa jak magnes, ileż to już razy ściągnęła samochód z jezdni

  2. W tej okolicy złe siły działają na niektórych kierowców 🙂

  3. obrażenia odniesie jak wróci do domu bez samochodu

  4. Po jaka cholerę ktos tam postawił ta latarnie ? 🙂

  5. Kolejny wypadek w tym samym miejscu – raczej poważniejszy, bo dość znaczne siły pracują już dosyć długo na miejscu.

  6. Ocena: 0

    Myślę, że powinni wreszcie wyprostować* ten zakręt bo to już kolejna jego ofiara. W Lublinie są dwa takie niebezpieczne łuki tym drugim jest ten koło młyna Krauzego. Wystarczy trochę wilgoci na asfalcie i ktoś z zapałem obija swoje auto.
    * ironia
    Wesołych Świąt

  7. Znowu babsko w pierdowozie…

  8. Podobno trąbiła na latarnie ale ona ani drgnęła.

  9. czyzby ZNOWU kierujacA???

    • Ocena: 0

      jozef, ty to jesteś pedałem, że tak z kobiet się wyśmiewasz ? Czemu nie komentujesz kolizji z udziałem kierująCYCH, których to też nie brakuje…??? Bo jeśli nie jesteś pedziem, to skończonym idiotą, drugim po bimmberze, czy jak mu tam….

    • Ocena: 0

      P.S. Masz jozef jakiś uraz do kobiet ? Matka cię molestowała ? Współczuję więc…..

  10. .i prawa fizyki pokonaly bidulkę …moze nabierze dla nich pokory bo z nimi nikt jeszcze nie wygrał