Agresywny pasażer wyprowadzony z samolotu w Porcie Lotniczym Lublin
11:02 21-04-2026 | Autor: redakcja
Do groźnego zdarzenia doszło w Porcie Lotniczym Lublin w Świdniku, gdzie załoga samolotu lecącego do Trapani zgłosiła niebezpieczne zachowanie jednego z pasażerów. Z ustaleń wynika, że obywatel Polski wszedł na pokład pod wpływem alkoholu i od początku podróży zachowywał się agresywnie.
Mężczyzna spożywał alkohol, był arogancki wobec personelu pokładowego, nie wykonywał poleceń załogi, a także wdawał się w przepychanki z jednym z jej członków. W związku z jego zachowaniem na miejsce skierowano funkcjonariuszy zespołu interwencji specjalnych Placówki Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej w Lublinie.
Strażnicy graniczni pouczyli pasażera o obowiązku przestrzegania prawa oraz wykonywania poleceń. Uprzedzili go również o możliwości zastosowania środków przymusu bezpośredniego. Mimo to mężczyzna nie zmienił swojego zachowania i nadal stawiał opór.
Wobec dalszej agresji funkcjonariusze użyli środków przymusu bezpośredniego i wyprowadzili pasażera z samolotu. Podczas interwencji nikt nie odniósł obrażeń.
Jak poinformowano, mężczyzna kierował także groźby karalne wobec interweniujących funkcjonariuszy Straży Granicznej. Został zatrzymany i doprowadzony do pomieszczeń Straży Granicznej w celu przeprowadzenia dalszych czynności służbowych.
W związku z naruszeniem przepisów wynikających z art. 217 oraz art. 190 Kodeksu karnego, zatrzymany obywatel Polski został następnie przekazany do dyspozycji funkcjonariuszy Policji w Świdniku.
Prawidłowo, tak należy traktować przygłupów (płci obojga i byle jakiej).
Pijana świnia i nic więcej.
Pięknie, teraz guma i ciasne drzwi oraz kontrola czy równo puchnie.
Wąskie drzwi😁 ciasna to może być….🤪
Seba …ciasna ale własna 🫢.
Komentarz ukryty, pokaż
Czy jest normalne czerpanie przyjemności z tego, że inna osoba jest bita oraz poniżana? Nawet jeżeli ten się napił i nie wykonywał poleceń personelu.
Trzeba przyznać, że na takie traktowanie solidnie sobie zapracował.
Za czasów „bohaterskiej” Milicji Obywatelskiej na plecach ze dwa tygodnie by nie mógł spać.
Za komuny to mógłby sobie polatać co najwyżej na „samolocie” ginekologicznym.
Gdyby solidnie sobie zapracował to bym się z Tobą zgodził. Tylko, że wydaje mi się, że zastosowane środki były nieproporcjonalne do stwarzanego zagrożenia. Z opisu wynika, że doszło do przepychanki, więc to raczej nie jest groźne zachowanie.
Jakiej narodowości był awanturnik?
Tak, jest to normalne. Pijany awanturnik powoduje swoim zachowaniem, że inni pasażerowie nie czują się bezpieczni tylko zagrożeni, bo nie wiedzą co pijakowi do głowy strzeli, a często i upokorzeni jak w tym przypadku personel pokładowy. Jak to jest, że nie pochylasz się nad upokorzeniem porządnych ludzi tylko nad dyskomfortem pijanej świni? Lać gumówką i patrzeć czy równo puchnie.
A mówią że suweren biedę klepie
Napił się dla kurażu ze strachu przed lataniem, a potem wstąpiła w niego odwaga i ułańska fantazja więc zaczął szarżować.
No to se polecioł….
Sebastian wyklęty w kajdan zamknięty XD
Ja prdle, skąd się biorą takie oszołomy???
Jeszcze coś takiego jedzie w świat.
Chyba dawno w papę nie dostał, że taki kozaczek.
Dużo u nas takich „bojących się” szczególnie za kierownicą. Co jest?
Czyżby promka 5+5 lub 12+12 robi smaczka nie do odparcia?
Koszulka wskazuje na obcego z za żelaznej kurtyny.