ABW zatrzymała w Warszawie 63-latka. Jest podejrzany o próbę zamachu na zlecenie rosyjskich służb
08:13 21-08-2026 | Autor: redakcja
Ładunek miał zostać zdetonowany telefonem
Do zatrzymania 63-letniego Serhija P. doszło 5 sierpnia 2026 roku w Warszawie. Mężczyzna jest podejrzany o próbę przeprowadzenia zamachu w Irpieniu w obwodzie kijowskim.
Z ustaleń śledztwa wynika, że pod samochodem używanym przez potencjalną ofiarę miał umieścić improwizowane urządzenie wybuchowe. Ładunek miał zostać zdetonowany zdalnie za pomocą telefonu komórkowego. Do eksplozji jednak nie doszło, ponieważ mechanizm nie zadziałał.
Po nieudanej próbie zabójstwa podejrzany zbiegł do Polski. Funkcjonariusze ABW ustalili miejsce jego pobytu, a następnie zatrzymali go w Warszawie. Działania Agencji uniemożliwiły 63-latkowi wykorzystanie terytorium Polski jako miejsca ukrycia oraz dalszą ucieczkę.
Zarzut usiłowania zabójstwa
Na podstawie materiałów zgromadzonych przez ABW 6 sierpnia prokurator Mazowieckiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej przedstawił Serhijowi P. zarzut usiłowania zabójstwa z użyciem materiałów wybuchowych posiadanych bez wymaganego zezwolenia.
Dzień później Sąd Rejonowy dla m.st. Warszawy, przychylając się do wniosku prokuratora, zastosował wobec podejrzanego tymczasowe aresztowanie na trzy miesiące.
Współpraca polskich i ukraińskich służb
Zatrzymanie było efektem bieżącej współpracy Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego z ukraińskimi służbami partnerskimi. Według zgromadzonych materiałów sprawa pokazuje, że rosyjskie służby prowadzą działania przekraczające granice poszczególnych państw i wykorzystują do nich osoby przemieszczające się pomiędzy krajami.
Jednym z kluczowych zadań ABW pozostaje niedopuszczenie do wykorzystywania terytorium Polski do prowadzenia takich operacji, ukrywania ich wykonawców lub organizowania dalszej ucieczki.
Śledztwo ma charakter rozwojowy. Prowadzi je Departament Postępowań Karnych ABW pod nadzorem mazowieckiego wydziału zamiejscowego Prokuratury Krajowej w Warszawie.
Od zawsze byłem zdania, że Polska to gościnny kraj, tylko nie wszyscy goście zasługują na gościnę
U chochołów taka korupcja, że już sami siebie odpalają.Nie potrzeba dorabiać ruskiego zleceniodawcy.
Jeśli wierzyć powiedzeniu, że ryba psuje się od głowy…
Ponoć ich prezydent też przytulił na swoje prywatne konta milinowe kwoty
Można przecież go zwrócić skąd przybył plus zakaz wjazdu i spokój. A tak w ogóle to są jakieś wizy czy wszystkich przygarniamy jak leci?