21/08/2026
690 680 960

Policja poszukuje Grzegorza Radziszewskiego. Nie wrócił do domu po wypisie ze szpitala w Radzyniu Podlaskim

Komenda Miejska Policji w Siedlcach prowadzi poszukiwania zaginionego Grzegorza Radziszewskiego. Mężczyzna opuścił szpital w Radzyniu Podlaskim i nie powrócił do miejsca zamieszkania.

Mężczyzna jest mieszkańcem Siedlec. 12 sierpnia 2026 roku został wypisany ze szpitala w Radzyniu Podlaskim. Po opuszczeniu placówki nie wrócił do domu. Nie skontaktował się również z rodziną ani znajomymi.

Rysopis zaginionego

Mężczyzna ma z wyglądu około 55 lat i około 175 centymetrów wzrostu. Jest otyłej budowy ciała. Ma krótkie, ciemne i siwiejące włosy. Nie posiada zarostu.

Policja apeluje o pomoc

Osoby, które widziały zaginionego lub posiadają informacje mogące pomóc w ustaleniu miejsca jego pobytu, proszone są o pilny kontakt z Komendą Miejską Policji w Siedlcach pod numerem 47 707 23 60 albo z numerem alarmowym 112.

Policja apeluje również o udostępnianie komunikatu. Każda informacja może pomóc w odnalezieniu zaginionego.

Źródło: Policja Siedlce

Ustaw lublin112.pl jako preferowane źródło w Google

12 komentarzy

  1. Ocena: 1

    Ciekawe, w karcie szpitalnej i przy rubryce PESEL też miał wpisane „z wyglądu 55 lat”?

  2. Ocena: 1

    „wysoki, szczupły, z twarzy podobny zupełnie do nikogo”

    • Ocena: -1

      Do czego ten komentarz jest? Ma pomóc w poszukiwaniach? Żenujące są takie wpisy.

      • Ocena: 1

        a może gościu nie chce być poszukiwany? skoro z nikim się nie kontaktował i zwyczajnie urwał się.

        • Ocena: 0

          To niech zadzwoni na Policję i to przekaże. Póki co, są te jedynie Pana nieuprawnione gdybania.

          • Ocena: 1

            od kiedy, to ktokolwiek ma obowiązek dzwonić na policje i informować o swoich planach?

            • Ocena: -1

              Nikt nie ma obowiązku, podobnie jak Pan nie ma umocowania w tym, aby sugerować jakieś wymyślone okoliczności dotyczące zaginięcia tej osoby.

              • Ocena: 1

                a może to zaginiecie jest wymyślone? czy można mówic o „zaginieciu” dopóki nie ma dowodu? to zgodne z prawem? a może poszlaka? Z komunikatu wynika wprost, gość wyszedł ze szpitala i z nikim się nie kontaktował. Ludzie, to raczej cieszą się, że wracają do bliskich i o tym mówią. Nie trzeba być detektywem, żeby ogarnąć dwa proste zdania.

                • Ocena: -2

                  Pan prowadzi czynności w tej sprawie, że zna Pan okoliczności zaginięcia? Czy Pana gdybanie oparte jest na czymś, co się nazywa „wydaje mi się”, że wiem? Z komunikatu wynika wprost, że mężczyzna wyszedł ze szpitala i nie skontaktował się z bliskimi. W takiej sytuacji wszczęcie poszukiwań jest czymś zupełnie naturalnym, nawet pod kątem zagrożenia życia i faktu, że zaginiony przebywał w szpitalu – i tu Pan również nie wie z jakiego powodu. Nie trzeba być detektywem – wystarczy przeczytać dwa proste zdania ze zrozumieniem, a także zapoznać się z mechanizmem policyjnych poszukiwań osób zaginionych. Kreuje się Pan na jakiegoś „specjalistę” od zaginięć, a nie zna Pan okoliczności zaginięcia, treści zgłoszenia rodziny\bliskich w tej sprawie oraz prowadzonych czynności. Pana wypowiedź opiera się na słowach „może”, „raczej”, a także na własnym przekonaniu o niesamowitej „wiedzy” w kwestii poszukiwań osób zaginionych.

                  • Ocena: 0

                    proszę mi wskazać, gdzie w moich komentarzach, jakiekolwiek „kreowanie się”. „kreowaniem się” mozna bardziej nazwać ten baner pod każdym artykułem, o „źródle informacji”. W mojej opinii to nadużycie dla bloga, będącego kroniką zdarzeń.

                    • Ocena: 0

                      Prosi Pan o konkretny przykład, więc wskazujemy: „a może gościu nie chce być poszukiwany”, „zwyczajnie urwał się” oraz „a może to zaginięcie jest wymyślone?”. To właśnie są próby oceniania sytuacji bez znajomości zgłoszenia, stanu zdrowia zaginionego, informacji przekazanych przez bliskich ani czynności prowadzonych przez policjantów. Do tego dochodzą kpiące uwagi dotyczące rysopisu i wieku mężczyzny, które w żaden sposób nie pomagają w poszukiwaniach. Na podstawie krótkiego komunikatu próbuje Pan podważać zasadność poszukiwań i tworzy własne wersje wydarzeń, nie dysponując informacjami, które mają rodzina oraz Policja. Jeżeli Panu nie odpowiadają nasze treści, prosimy je pomijać. To bardzo proste.

  3. Pewnie zabaniaczył

Dodaj komentarz