04/06/2026
690 680 960

90-latka oszukana metodą „na policjanta”. Straciła ponad 80 tysięcy złotych

90-letnia mieszkanka powiatu janowskiego padła ofiarą oszustwa metodą „na policjanta”. Kobieta, przekonana, że pomaga swojej siostrzenicy, przekazała nieznajomemu ponad 80 tysięcy złotych. Policja prowadzi dochodzenie i po raz kolejny apeluje o zachowanie ostrożności podczas rozmów telefonicznych z osobami podającymi się za funkcjonariuszy lub członków rodziny.

Do zdarzenia doszło w minioną sobotę. Na numer stacjonarny 90-letniej mieszkanki powiatu zadzwonił mężczyzna, który przedstawił się jako funkcjonariusz policji. Oszust poinformował seniorkę, że jej siostrzenica miała spowodować wypadek drogowy, w wyniku którego zginął człowiek. Aby uniknąć aresztowania, potrzebna była natychmiastowa wpłata kaucji.

Podczas rozmowy kobieta usłyszała głos osoby, którą uznała za swoją siostrzenicę. Kobieta prosiła o pomoc finansową, co dodatkowo uwiarygodniło historię. 90-latka została poinformowana, że po pieniądze zgłosi się adwokat, który zajmie się sprawą. Zgodnie z instrukcjami rozmówcy, seniorka przygotowała gotówkę i przekazała ją nieznajomemu mężczyźnie, który pojawił się pod jej domem. W ten sposób kobieta straciła ponad 80 tysięcy złotych – oszczędności gromadzone przez lata.

O tym, że padła ofiarą oszustwa, dowiedziała się dopiero po rozmowie z prawdziwą siostrzenicą, która zaprzeczyła, jakoby uczestniczyła w jakimkolwiek zdarzeniu drogowym. Kobieta natychmiast zgłosiła sprawę policji.

Funkcjonariusze prowadzą obecnie czynności zmierzające do ustalenia tożsamości sprawcy. Jednocześnie apelują o szczególną ostrożność, zwłaszcza wśród osób starszych. Oszuści coraz częściej wykorzystują emocje i zaufanie seniorów, tworząc dramatyczne scenariusze, które mają skłonić ich do natychmiastowego działania.

Mundurowi podkreślają, że prawdziwi funkcjonariusze, prokuratorzy czy adwokaci nigdy nie proszą o przekazywanie pieniędzy ani nie żądają ich w celu wpłaty kaucji. Każda tego typu sytuacja powinna wzbudzić czujność i być natychmiast zgłoszona policji. W razie jakichkolwiek wątpliwości, najlepiej samodzielnie skontaktować się z członkiem rodziny, którego dotyczy rozmowa, lub zadzwonić pod numer alarmowy 112.

Policja przypomina, że jedynym skutecznym sposobem ochrony przed tego rodzaju przestępstwami jest zachowanie zdrowego rozsądku i nieuleganie emocjom. Nie należy ufać osobom, które przez telefon żądają pieniędzy, bez względu na to, za kogo się podają. Dzięki rozwadze i czujności można uniknąć utraty dorobku całego życia.

4 komentarze

  1. Ktoś znał jej numer, wiedział że ma oszczędności i siostrzenicę. Coś mi się zdaje, że seniorka ma trefnego kuzyna/kuzynkę albo znajomego/znajomą.

  2. Poza tym starsza pani poznała po głosie krewną …no chyba,że zamieszana w to jest sztuczna IT, która podszyła się pod głos siostrzenicy.

  3. Ocena: 2

    A może faktycznie owa siostrzenica była zaangażowana w cała operacjie bo niby skąd pierwszy Kowalski może wiedzieć jaka sumę dany obywatel posiada?chyba że była opiekunka pochodzenia ukraińskiego to wówczas wiadomo że im ciągle malo

  4. To nawet 90 latki nie wiedzą że policjantom się nie ufa?

Dodaj komentarz