Zarzut i tymczasowy areszt dla właściciela psów, które śmiertelnie pogryzły mieszkańca Puław
08:44 20-10-2025 | Autor: redakcja
Prokuratura Okręgowa w Zielonej Górze poinformowała o postawieniu zarzutów właścicielowi psów, które zaatakowały przechodzącego w pobliżu strzelnicy 46-letniego mężczyznę. Do zdarzenia doszło w wyniku nieodpowiedniego zabezpieczenia terenu, co umożliwiło zwierzętom wydostanie się poza ogrodzenie. Jak ustalono, psy zachowywały się wcześniej agresywnie wobec ludzi.
W ocenie prokuratora, właściciel – mając świadomość możliwego zagrożenia – dopuścił do sytuacji, w której zwierzęta przedostały się poza teren posesji. W wyniku ataku mężczyzna doznał licznych, wielomiejscowych ran kąsanych, które spowodowały ciężki uszczerbek na zdrowiu. Obrażenia te doprowadziły do stanu realnie zagrażającego życiu. Pomimo udzielonej pomocy, 46-latek zmarł 15 października 2025 roku w Szpitalu Uniwersyteckim w Zielonej Górze.
Zachowanie podejrzanego – jak poinformowała prokurator Ewa Antonowicz, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Zielonej Górze – wyczerpuje znamiona przestępstwa określonego w art. 156 § 3 Kodeksu karnego, czyli spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, którego skutkiem jest śmierć człowieka. Za taki czyn grozi kara od 5 lat pozbawienia wolności do dożywotniego więzienia.
Śledczy ustalili, że właściciel psów był świadomy ich wcześniejszych agresywnych zachowań oraz faktu, że już wcześniej wydostawały się poza teren strzelnicy. Pomimo tego nie podjął skutecznych działań, by zabezpieczyć posesję.
Podejrzany nie przyznał się do zarzucanego czynu i złożył obszerne wyjaśnienia. Na wniosek Prokuratury Okręgowej w Zielonej Górze, Sąd Rejonowy zastosował wobec niego tymczasowy areszt na okres trzech miesięcy. Prokuratura kontynuuje czynności śledcze mające na celu pełne wyjaśnienie okoliczności tragedii.
Dożywotnie pozbawić emerytury policyjnej gdyż zachowanie i opieka nad zwierzętami bardziej pasuje dlo bandyty a nie stróża prawa
Psy które pogryzły powinny być martwe w dniu, którym pogryzły pierwszy raz.
Pierwsze pogryzienie z tego co czytałem dotyczyło włamywacza. Niestety właściciel nie wyciągną wniosków, że psy mogą być niebezpieczne dla postronnych obywateli : /
do pudła psinę a tam mu wytłumaczą co to znaczy jesień średniowiecza
Nie ma to jak wtedy, gdy jeden degenerat wymierza sprawiedliwość drugiemu. Tam nie ma dobrych i złych.
Ale są totalne odpady np: pedofile, gwałciciele, dzieciobójcy, matkobójcy i psy którzy są dojeżdżani
i takie cos bylo milicjantm idiota trza przeniesc spraw poza lublin bo bedzie zalatwial 😀
Zielona Góra jest „poza lublin”, i to dość daleko. A ten bezmózg, miejmy nadzieję, na parę latek wyląduje w kryminale.
biedne psy, trafiły do degenerata , który nie potrafił się nimi zająć
napisze do Nawrockiego i go ułaskawi zostanie Politycznym PIS i po sprawie