80-latka z Lublina oszukana metodą na „wypadek”. Straciła pieniądze i złotą biżuterię
14:15 29-04-2026 | Autor: redakcja
Do oszustwa doszło we wtorek, 28 kwietnia, w Lublinie. Do 80-letniej kobiety zadzwoniła osoba podająca się za jej córkę. Rozmówczyni, działając pod wpływem silnych emocji, przekonywała seniorkę, że spowodowała zdarzenie drogowe w Stanach Zjednoczonych i została zatrzymana przez policję.
Fałszywa córka twierdziła, że potrzebna jest duża suma pieniędzy, aby uniknąć więzienia. W trakcie rozmowy 80-latka została poproszona o przygotowanie wszystkich oszczędności. Po pieniądze miał zgłosić się rzekomy adwokat. Niestety kobieta uwierzyła w przedstawioną historię. Przekazała oszustom gotówkę oraz złotą biżuterię. Łączna wartość strat wyniosła ponad 30 tysięcy złotych.
Policjanci poszukują sprawców oszustwa. Jednocześnie funkcjonariusze ponownie apelują o ostrożność i rozsądek w kontaktach z nieznajomymi. Przypominają, że policjanci, prokuratorzy ani urzędnicy nigdy nie proszą o przekazanie pieniędzy, kosztowności czy udział w rzekomych działaniach operacyjnych.
Służby podkreślają również, że funkcjonariusze nie informują telefonicznie o konieczności zapłaty kaucji za członka rodziny. Tego typu prośby powinny natychmiast wzbudzić podejrzenia. W przypadku podobnego telefonu należy przerwać rozmowę, skontaktować się z bliskimi i powiadomić policję.
A ma córkę w USA? Czy w ogóle ma córkę? Jak ma to tylko z FB wyciekają dane gdzie uderzyć
eh…
Gdzie media ?
Czemu media, które seniorzy najchętniej oglądają nie ostrzegają ?
Media, które oglądają seniorzy zachęcały do ładowania swoich pieniędzy w zondacrypto xD
Przecież każdy wie, że ma córkę w USA…
naprawdę nie proszą a co to było z tymi l4 z bez objawową chorobą xD
Kara za próbę wręczenia łapówki. Że też ludzie się nie mogą pogodzić z tym, że jak się zrobiło coś złego, skrzywdziło kogoś, to trzeba za to odpowiedzieć i ponieść karę. Np. karę więzienia.
Franiu, to są takie pokomunistyczne przyzwyczajenia: dać w łapę, zachachmęcić zanim będzie za późno bo sprawa pójdzie do sądu.
Coraz młodszych pompują na piękny scam. Dawniej rodzice chodzili z torbami sportowymi po blokach i oferowali w formie promocji różne produkty (taniej niż gdziekolwiek) to był scam. Teraz ich dzieci mieszają swoim rówieśnikom na yt i kieszonkowe bezmózgów lądują na kontach dzieci yt. Były już dzieci neo… teraz czas dzieci tub.
czyli znajomi ,
nie ślepi hakerzy ,
wiedzieli , że ma córkę w USA