04/06/2026
690 680 960

50-letni kierowca quada w ciężkim stanie po wypadku w Nałęczowie

W Nałęczowie doszło do poważnego zdarzenia drogowego z udziałem quada. 50-letni mieszkaniec gminy Nałęczów trafił do szpitala w bardzo ciężkim stanie po tym, jak z niewyjaśnionych na chwilę obecną przyczyn zjechał z drogi i uderzył w drzewo.

Do wypadku doszło na ulicy Cynkowskiej w Nałęczowie. Zgłoszenie o zdarzeniu wpłynęło do dyżurnego w sobotę, 15 listopada, po godzinie 15:00. Policjanci, którzy przyjechali na miejsce, ustalili, że kierowca poruszał się quadem marki Kymco.

W pewnym momencie mężczyzna stracił panowanie nad pojazdem, zjechał z drogi i uderzył w drzewo. Prawdopodobnie odbił się od niego, po czym doszło do kolejnego zderzenia z innym drzewem. Na miejsce wezwano służby ratunkowe. Kierowca quada był nieprzytomny i nie nawiązywał kontaktu. Lekarze przewieźli poszkodowanego do szpitala, gdzie jego stan określono jako bardzo ciężki. Pobrano również krew do badań na zawartość alkoholu.

Sprawę prowadzą funkcjonariusze z Posterunku Policji w Nałęczowie, którzy wyjaśniają przyczyny oraz okoliczności zdarzenia. Dochodzenie nadal trwa, a policja apeluje o ostrożną jazdę i przestrzeganie przepisów drogowych.

fot. Policja Puławy

fot. Policja Puławy

14 komentarzy

  1. śliwka w barszczu
    Ocena: 6

    stary a idiota

  2. Matka natura broni się jak może.

  3. quady tylko dla służb !
    to powinno być zakazane dla pospólstwa

  4. Zdaje sobie sprawę, że wielu ustawa PoRD parzy w oczy i o wielu zapisach w niej zawartej nawet nie ma pojęcia, ale od kilku lat w tej ustawie występuje definicja pojazdu z artykułu.
    Może zatem pora powoli odchodzić od niepolskiego „quada” na rzecz rodzimego „czterokołowca”.

    • Ocena: 6

      Quad po spolszczeniu to kwadrat, Proponuję tak to coś nazywać.

    • Może jednak lepiej nie odchodzić, bo czterokołowce to wielka grupa pojazdów poruszających się po drogach. I oczywiście, trójkołowce też należy szanować😉

  5. Ocena: 0

    Rozbujał się gówniarz i nie umiał w hamulce

  6. Bardzo dobrze

  7. Dyrymałkiewiczówna
    Ocena: -7

    Kierowca quada był nieprzytomny i nie nawiązywał kontaktu, ale pobrano krew do badań na zawartość alkoholu.
    To tak jak z chrztem u katolików: wlecze sie małego nieświadomego dzieciaka do „domu bożego”, tam szaman wylewa mu kubek wody na łepetynę i czy chce, czy nie ma być katolikiem.

    • Obawiam się, że zawartość alkoholu nie musiała mieć wpływu na stan i funkcjonowanie sterownika zlokalizowanego między uszami zawodnika.

    • Ocena: 1

      Dziwne rzeczy dzieją się z tym chrztem. Jan, za to że wylał cebrzyk wody na łeb Jezusowi i uświadomił go, że od zaraz nazywa się Chrystus, został awansowany do stopnia świętego (!).

      • Ocena: 1

        Błądzisz, synu.

        Chrystus nie jest ani nazwiskiem, ani nawet przydomkiem nadanym Jezusowi podczas chrztu.
        Termin „christos” pojawił się w pierwszym przekładzie biblii hebrajskiej na język grecki, czyli przynajmniej 150 lat przed Jezusem. Jest to grecki odpowiednik hebrajskiego słowa „mesjasz” znaczącego tyle, co „namaszczony” (poświęcony) i nadawanemu prorokom, królom oraz kapłanom.

        Pojęcie christos (czyli wybraniec Boży) w odniesieniu do Jezusa zaczęło się pojawiać dopiero w tekstach Nowego Testamentu, czyli przynajmniej 50 lat po jego śmierci.

Dodaj komentarz