45-latek uszkodził trzy pojazdy w Biłgoraju i trafił do szpitala. Od mężczyzny pobrano krew do badań
11:26 02-03-2026 | Autor: redakcja
W niedzielę, 1 marca, około godziny 19:20 oficer dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Biłgoraju otrzymał zgłoszenie o zdarzeniu drogowym na ulicy Zamojskiej. Skierowani na miejsce funkcjonariusze wstępnie ustalili, że kierowca samochodu marki Peugeot, wyjeżdżając w prawo z ulicy Łąkowej na ulicę Zamojską, zjechał na przeciwny pas ruchu i uderzył w znajdujące się na pasie do skrętu w lewo BMW, którym podróżowały trzy osoby.
Następnie mężczyzna oddalił się w kierunku ulicy Przemysłowej. Na skrzyżowaniu z ulicą Moniuszki nie zatrzymał się i pojechał prosto, uderzając w zaparkowanego po drugiej stronie jezdni Fiata Ducato. Siła uderzenia spowodowała, że dostawczy pojazd przemieścił się i uderzył w stojącego obok Volkswagena.
Policjanci ustalili, że Peugeotem kierował 45-letni mieszkaniec Biłgoraja. Funkcjonariusze wyczuli od niego silną woń alkoholu, a jego mowa była bełkotliwa. Mężczyzna z obrażeniami ciała został przetransportowany do szpitala, gdzie pobrano od niego krew do badań na zawartość alkoholu.
Na szczęście żadna z pozostałych osób biorących udział w zdarzeniu nie odniosła poważnych obrażeń. Policjanci zatrzymali kierującemu prawo jazdy. Obecnie trwa ustalanie dokładnych przyczyn i okoliczności zdarzenia. Funkcjonariusze apelują do kierowców o rozwagę i przestrzeganie zasad bezpieczeństwa na drodze.
Prawicowy elektorat, ten ,,prawdziwy” Polak od Romanowskiego.., i tęczowego prezesa będzie miał za co płacić! Komornik wejdzie na konto, pobory, działkę, dom. Alkohol ponad wszystko. Powinien odpowiadać przrz sądem w 48 godzin, zaraz jak wytrzeźwieje! Bez zwolnień lekarskich, szukania dojść do sędziego, itd… Dojrzały i odpiwialny mężczyzna bierze swoje uczynki na klatę… A miękiszony mataczą i iciekają do przyjaciół Putina… Toralna glupora i brak odpowiedzialności.
Pijany stary narząd rodny mężczyzny. Do kamieniołomu go na tyle miesięcy ile wyjdzie promili, 1 promil jeden miesiąc ciężkiej pracy pod nadzorem.