Kierowca z Łęcznej, mając ponad 2,5 promila alkoholu w organizmie, doprowadził do kolizji z autem policjanta będącego po służbie. Próba ucieczki pieszo zakończyła się niepowodzeniem dzięki szybkiej reakcji dzielnicowego.
Jakoś mało prawdopodobne mi się wydaje, że pierwszy raz Pan Samochodzista kierował po pijaki i akurat zderzył się z policjantem. Gyby nie kolizja to jeździł by dalej i śmiał przejeżdżając obok kontrolowanych meneli z rowerami czy hulajnogistów.
WAS
Ocena: 7
Czytaj: „Dalsze sprawdzenie w policyjnych systemach wykazało, że 45-latek był już wcześniej karany za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości”. A poza tym, to ten posiadacz 2,5 promila, już powinien zaliczać 250 dni odsiadki. Reszta kar później.
Jakoś mało prawdopodobne mi się wydaje, że pierwszy raz Pan Samochodzista kierował po pijaki i akurat zderzył się z policjantem. Gyby nie kolizja to jeździł by dalej i śmiał przejeżdżając obok kontrolowanych meneli z rowerami czy hulajnogistów.
Czytaj: „Dalsze sprawdzenie w policyjnych systemach wykazało, że 45-latek był już wcześniej karany za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości”. A poza tym, to ten posiadacz 2,5 promila, już powinien zaliczać 250 dni odsiadki. Reszta kar później.