Surowsze kary za wypalanie traw i sprowadzanie zagrożenia pożarowego
11:00 18-12-2025 | Autor: redakcja
– Każde sprowadzenie niebezpieczeństwa pożaru to realne zagrożenie dla życia i zdrowia ludzi, ogromne straty dla środowiska i mienia, a także niebezpieczeństwo dla strażaków i służb ratowniczych. Państwo musi reagować zdecydowanie tam, gdzie lekkomyślność lub celowe działanie narażają innych na tragedię. Dlatego wprowadzamy kary, które będą realnie odstraszać i wzmacniać bezpieczeństwo publiczne – podkreśla wiceminister sprawiedliwości Arkadiusz Myrcha.
Nowelizacja przepisów prawa przewiduje znaczące zaostrzenie odpowiedzialności za wykroczenia zagrażające bezpieczeństwu pożarowemu, w tym przede wszystkim za wypalanie traw oraz rozniecanie ognia w lasach, na łąkach i torfowiskach. Najważniejsze zmiany obejmują m.in. podniesienie górnej granicy grzywny za sprowadzenie zagrożenia pożarowego z 5 tys. zł do 30 tys. zł oraz zwiększenie maksymalnej wysokości mandatu karnego – z 500 zł do 5 tys. zł, a w przypadku popełnienia kilku wykroczeń jednym czynem – z 1000 zł do 6 tys. zł.
Zniesiono karę nagany, uznaną za nieskuteczną, i wprowadzono możliwość stosowania kary ograniczenia wolności. W praktyce oznacza to, że wykroczenia określone w art. 82 § 1, 2, 4 i 5 Kodeksu wykroczeń mogą być karane aresztem, ograniczeniem wolności lub grzywną. Zmiany dotyczą m.in. działań mogących spowodować pożar, jego rozprzestrzenianie, a także utrudnianie akcji ratowniczych i ewakuacji.
Surowsze sankcje obejmą osoby, które wypalają trawy lub pozostałości roślinne w odległości mniejszej niż 100 m od zabudowań, lasów lub terenów podobnych, a także wtedy, gdy takie działania utrudniają ruch drogowy. Podwyższone kary dotkną również osoby palące tytoń poza wyznaczonymi miejscami, nieprzestrzegające obowiązków w zakresie ochrony przeciwpożarowej obiektów i terenów czy obchodzące się z ogniem w sposób nieostrożny lub bez odpowiedniego nadzoru.
Eksperci podkreślają, że większość pożarów traw i lasów wynika z celowych podpaleń lub skrajnej nieostrożności. W obliczu nasilających się zjawisk ekstremalnych, takich jak susze i wysokie temperatury, nawet pozornie niegroźne działania mogą prowadzić do pożarów o dużej skali, zagrażających ludziom, infrastrukturze i środowisku. Nowe przepisy mają wzmocnić ochronę przyrody i bezpieczeństwo mieszkańców, zwiększyć skuteczność działań Policji i sądów oraz pełnić funkcję prewencji generalnej, wyraźnie pokazując, że państwo nie toleruje zachowań stwarzających zagrożenie pożarowe.
Ustawa wejdzie w życie po upływie 14 dni od dnia jej ogłoszenia.
Kary dotyczą tylko Polaków? Bo jak z innej nacji ktoś podpali to na drugi dzień będzie puszczony wolno?
To jest jakieś szaleństwo. Mam rozumieć, że jak zechcę spalić materiał roślinny nie nadający się do kompostowania albo pięciometrowe gałęzie to mam lecieć sto metrów od zabudowań lub piechotą iść i na sznurku ciągnąć je przez miasto do Pszoku? Lub gdy zechcę kiełbasę upiec na ognisku to mam szukać pola ornego w okolicy? Tą ustawę pisały lenie śmierdzące bez życiowej praktyki. To proszę uwzględnić w ustawie konieczność zapewnienia przez gminy wypożyczalni bezpłatnych solidnych rębaków do użytku mieszkańców, a najlepiej z ekipą obsługującą sprzęt, na etacie w urzędzie.
Tak, Grażyna, ciebie nie dotyczy, bo ruskich nie dotyczy.
Nieźle siano trzeba mieć w głowie,żeby wypalać. Powinni karać za to z górnej półki. Minimalny mandat powinien być w okolicach minimalnej krajowej,wtedy by się odechciało starym rolnikom
wypalanie niszczy zaraze kleszcze
Cały świat wypala trawy, nieużytki i lasy a w Europie kary co za ograniczenie umysłowe takie samo jak z autami elektrycznymi, węglem i wieloma innymi.
Aby kleszczom żyło się lepiej.
Jak zwykle ustawa niedopracowana, szkodliwa. Tej prezydent nie czytał? No to jasne, że musiał podpisać.
Kodziarzom bluskrina wywaliło, vetomat coś podpisał?
Widocznie tym razem nie podsunęli mu na dwunastej stronie ustawy zapisu o podwyżce VAT do 25%.
To jest ta sama szajka, która wpisała ACTA do ustawy o rybołóstwie.
bo lewactwo to robactwo
To nie wystarczą apele, albo pouczenia?