44-latek zatrzymany w Białej Podlaskiej. Miał cztery zakazy prowadzenia pojazdów
07:56 19-08-2026 | Autor: redakcja
Do zdarzenia doszło w poniedziałek, 17 sierpnia, po godz. 1 w nocy na ulicy Sidorskiej w Białej Podlaskiej. Uwagę funkcjonariuszy miejscowej prewencji zwróciło zachowanie kierowcy osobowej Skody, które mogło wskazywać, że znajduje się on pod wpływem alkoholu. Mundurowi zauważyli również, że mężczyzna nie korzystał z pasów bezpieczeństwa.
Badanie potwierdziło użycie alkoholu
Po zatrzymaniu samochodu do kontroli okazało się, że za kierownicą siedział 44-latek. Przeprowadzone przez policjantów badanie stanu trzeźwości wykazało, że mężczyzna znajdował się po użyciu alkoholu.
Podczas sprawdzania danych kierowcy funkcjonariusze ustalili, że na jego koncie figurują aż cztery aktywne zakazy prowadzenia pojazdów mechanicznych. Skoda została odholowana na parking strzeżony.
Policjanci ustalają wszystkie okoliczności sprawy. Za niestosowanie się do orzeczonego przez sąd zakazu prowadzenia pojazdów grozi kara do pięciu lat pozbawienia wolności.
No to będzie miał piąty.
Potem szósty. Do dziesięciu razy sztuka
To chyba po złamaniu pierwszego zakazu powinien trafić do więzienia – czy nie tak to miało działać? Teraz dostanie piąty zakaz i nadal będzie jeździł po pijaku bo, jak widać, nie robi to na nim żadnego wrażenia.
Do mmm, myślę, że po pierwszym zakazie sąd daje szansę na poprawę i refleksje. Drugi raz, wyższe koszty, dłuższy zakaz lub na stałe. Do tego ocenia sytuacje rodziną.., tu rola obrońcy i sąd uważa, że to wystarczająca kara? Tak to widzę, ale następny raz absolutnie powinien trafić za kraty i na odwyk..!
Widz, obyma rencyma (tak jak za PiS’u głosowali w Sejmie) popieram obie Twoje światłe wypowiedzi w całości (!)
Brawo dla policjantów za czujność! Tylko dlaczego na ścianie wschodniej, gdzie jest najważniejszy problem z alkoholizmem, nie stosuje szybkiej ścieżki i sądu w ciągu 48 h!? Zapadał złapany na gorącym uczynku i można go szybko skazać! Doba na wytrzeźwienie i w kolejna sprawa w sądzie. Mniejsze koszty dla nas wszystkich, brak uników i zwolnień lekarskich, oraz uniemożliwienie ucieczki z kraju. Same zalety, to dlaczego na zachodzie i w centrum Polski można tak sprawę załatwić, a na tu w prawicowi-populistycznym regionie nie..? Teraz powinien trafić na rok za kraty i na odwyk. Dla jego i naszego dobra. Pomijając żonę, dzieci, które na to patrzą i ponoszą ogromne konsekwencje psychiczne, a czasami i fizyczne…
Zapytaj lewicowo-postępowych sądów. Widać te na wschodzie są bardziej postępowe niż na zachodzie.
A to są sądy lewicowe i prawicowe?
dać mu bardzo dożywotni zakaz na pewno podziała xD
Więzienia puchną od pijaków. Tu już rola dla opaski. Szkoda, że nie ma w naszym prawie nie ma zakazu spożywania alkoholu. Jakby po pierwszym zakazie delikwent musiał chodzić na dołek co 4 godziny i dmuchać, to chyba by mu dopiekło. Oczywiście w przeciwnym wypadku pierdel.
Dać 5, po 7 góra 8 na pewno przestanie jeździć.
Państwo z papieru, prawo to fikcja. Konstrukcja tego przepisu jest żywcem wyjęta z kk ale nie nadaje się do wykroczeń drogowych. Ale co tu się dziwić, skoro w tym kraju nawet doba może mieć 48 godzin, np. na SOR