05/06/2026
690 680 960

43-latek poszukiwany 8 listami gończymi zatrzymany w Lublinie

Kryminalni z V Komisariatu Policji w Lublinie zatrzymali 43-letniego mężczyznę, który od blisko dwóch lat ukrywał się przed organami ścigania. Poszukiwany był na podstawie 8 listów gończych oraz 7 zarządzeń o przymusowym doprowadzeniu do zakładu karnego. Mężczyzna ma do odbycia karę ponad 3 lat więzienia za liczne kradzieże.

Jak przekazali mundurowi, 43-latek przez długi czas skutecznie unikał zatrzymania, często zmieniając miejsce pobytu. Ostatnio ukrywał się na terenie Włoch, jednak kilka dni temu policjanci ustalili, że mógł powrócić do Polski.

Funkcjonariusze dokładnie analizowali wszelkie napływające informacje, co pozwoliło im namierzyć mężczyznę na terenie ogródków działkowych w Lublinie.

Podczas legitymowania poszukiwany próbował zmylić policjantów, posługując się dokumentem wyrobionym za granicą na dane swojego brata. Kryminalni szybko zweryfikowali jego tożsamość, potwierdzając, że mają do czynienia z poszukiwanym 43-latkiem.

Mężczyzna spędził noc w policyjnej celi. Obecnie trwają z jego udziałem czynności procesowe. Odpowie nie tylko za wcześniejsze przestępstwa, ale także za wyłudzenie podstępem poświadczenia nieprawdy oraz używanie dokumentu poświadczającego nieprawdę. Po zakończeniu przesłuchań trafi do zakładu karnego, gdzie odbędzie zasądzoną karę.

5 komentarzy

  1. Baran, poszedłby siedzieć, byłby grzeczny i po roku w domu

    • Ocena: 0

      nie po roku tylko po minimum polowie kary gdyby mial dobra opinie to mialby szanse na warunkowe zwolnienie z tym ze objety bylby wtedy dozorem kuratora nawet do 5 lat ….. ale gdyby sie w ogole nie ukrywal to dzis pozostalo by mu tylko rok do odsiadki takze ukrywanie sie tylko przesunelo mu czas zakonczenia odbywania kary

  2. Ocena: 0

    Odpocznie na nasz koszt

  3. .......................,
    Ocena: 0

    Szkoda że nie pokazują twarzy, dobrzy byłby wiedzieć kogo unikać, na kogo uważać.

  4. tyle roboty przez 2 lata o listóœ gończych i 7 zarządzeń o doprowadzeniu ,
    a byłoby dużo prościej po ogłoszeniu wyroku , nie urlop na zgłoszenie się do ośrodka , ale wyjazd dopierdla i niech się tam ewentualnie odwołuje