42-latek z gminy Uchanie zatrzymany za serię kradzieży. Odpowie także za wypicie skradzionego wina
10:12 28-01-2026 | Autor: redakcja
Dzielnicowy z Posterunku Policji w Trzeszczanach, który na co dzień zajmuje się rejonem gminy Uchanie, przeprowadził czynności prowadzące do ustalenia sprawcy serii kradzieży. Z zebranych informacji wynikało, że na przestrzeni krótkiego czasu na terenie gminy doszło do kilku zdarzeń o podobnym charakterze. Funkcjonariusz powiązał je ze sobą, a następnie wytypował osobę mogącą mieć związek z przestępstwami.
Ustalono, że za kradzieże odpowiada 42-letni mieszkaniec gminy Uchanie. Mężczyzna miał działać w krótkich odstępach czasu, dopuszczając się trzech czynów polegających na zaborze cudzej własności.
Pierwsze zdarzenie dotyczyło kradzieży piły spalinowej. Sprzęt o wartości 2 tysięcy złotych zniknął z posesji na terenie gminy. Właściciel zgłosił sprawę policji, wskazując, że urządzenie było sprawne i wykorzystywane do prac gospodarczych. Straty oszacowano na wspomnianą kwotę, co miało istotne znaczenie dla kwalifikacji prawnej czynu.
Kolejna kradzież dotyczyła butli gazowej. Jak ustalili policjanci, 42-latek zabrał ją z terenu jednej z nieruchomości należących do mieszkańca tej samej gminy. Wartość butli wraz z zawartością oszacowano na 300 złotych. Choć kwota ta jest niższa niż w przypadku pierwszego zdarzenia, czyn również został objęty postępowaniem prowadzonym przez funkcjonariuszy.
Najbardziej nietypowe okoliczności towarzyszyły trzeciej kradzieży. Z ustaleń policjantów wynika, że sprawca wszedł do piwnicy jednego z domów na terenie gminy i wyniósł szklaną butlę zawierającą 35 litrów wina. Był to trunek domowej produkcji, który – według właściciela – dojrzewał przez 5 lat. Dla pokrzywdzonego miało to nie tylko wymiar materialny, lecz także osobisty, związany z czasem i pracą włożoną w przygotowanie alkoholu.
W toku prowadzonych czynności dzielnicowy ustalił miejsce przechowywania części skradzionych przedmiotów. Piła spalinowa oraz butla gazowa zostały odzyskane i zwrócone właścicielom. Sprzęt wrócił do pokrzywdzonych jeszcze przed zakończeniem wszystkich czynności procesowych. Inaczej wyglądała sytuacja w przypadku wina. Jak przekazali policjanci, po upływie około dwóch tygodni od kradzieży okazało się, że szklana butla jest już pusta. Z ustaleń wynika, że 42-latek zdążył wypić całą jej zawartość.
Zebrany materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie mężczyźnie zarzutów. W zależności od wartości mienia oraz okoliczności poszczególnych czynów, 42-latek odpowie za dwa wykroczenia oraz jedno przestępstwo. Kluczowe znaczenie ma tu wartość skradzionych przedmiotów, która w jednym przypadku przekroczyła próg decydujący o odpowiedzialności karnej na podstawie przepisów kodeksu karnego.
Za kradzież kodeks karny przewiduje karę do 5 lat pozbawienia wolności. O wymiarze ewentualnej kary zdecyduje sąd, który będzie brał pod uwagę zarówno okoliczności zdarzeń, jak i dotychczasową postawę sprawcy. Postępowanie w tej sprawie prowadzone jest pod nadzorem prokuratury.
Policjanci przypominają, że nawet przedmioty pozornie niewielkiej wartości mogą mieć istotne znaczenie dla właścicieli, a każda kradzież wiąże się z odpowiedzialnością prawną. Funkcjonariusze podkreślają również rolę pracy dzielnicowych, którzy dzięki znajomości lokalnego środowiska i bieżącemu kontaktowi z mieszkańcami są w stanie szybko reagować na sygnały o niepokojących zdarzeniach oraz skutecznie ustalać sprawców.
Dobre jest z tym winem… Hehehe 🤣🤣🤣
To wino już mogli darować
Najgorsze jest to, że wypitego wina nie udało się odzyskać😁
Peresada z Praderą dorwali się do balona!
Ta stara piła leży w piwnicy. Ta stara piła, leży w piwnicy.