10/06/2026
690 680 960

17-latek dla zabawy ukradł auto, przejażdżkę zakończył w rowie

Policjanci zatrzymali 17-latka, który bez wiedzy właściciela zabrał z terenu posesji osobowego fiata i wybrał się na przejażdżkę. Młodzieniec zakończył podróż w przydrożnym rowie, wkrótce za swój czyn odpowie przed sądem.

Do zdarzenia doszło w środę wieczorem w Krasnobrodzie. Policjanci otrzymali zgłoszenie o kradzieży pojazdu marki Fiat Punto, który stał zaparkowany na jednej z posesji należącej do 58-latka. Mężczyzna przekazał mundurowym, że dwie godziny wcześniej zaparkował fiata na podwórzu zostawiając w jego wnętrzu kluczyki. Kiedy po pewnym czasie wyszedł z domu, samochodu już nie było.

Funkcjonariusze odnaleźli pojazd w przydrożnym rowie kilkanaście kilometrów od posesji zgłaszającego. Jak się okazało samochód został skradziony przez 17-latka z gminy Krasnobród. Nastolatek tłumaczył, że wszedł na teren podwórza i wsiadł do zaparkowanego tam samochodu. Kiedy w aucie znalazł kluczyki, uruchomił silnik i wyjechał na jezdnię. Zrobił to dla zabawy. Jeżdżąc ulicami Krasnobrodu w pewnej chwili stracił panowanie nad pojazdem i wjechał do przydrożnego rowu.

Wczoraj 17-latek usłyszał zarzut krótkotrwałego użycia pojazdu. Kodeks karny za przestępstwo krótkotrwałego użycia pojazdu przewiduje karę pozbawienia wolności do lat 5.

(fot. Policja Zamość)

9 komentarzy

  1. A o pokrycie strat zapewne własciciel auta bedzie musiał zakladać sprawę cywilną ? Czy jestem w błedzie ?

    • Właściciel odpowie za zniszczenia tzn za bezprawne usunięcie drzewa do 20 cm pnia, około 500 tys zł kary. Przecież umożliwił skorzystanie z auta, czyż nie?

  2. Ocena: 0

    Oj tam. Nic się nie stało. Młody chłopak musi się wyszumieć. Straty są niewielkie, wiec rodzice zaplaca za wszystko od reki, a dzieciak dostanie tylko zawiasy. Najwazniejsze, ze chlopak dobrze sie bawi i nikt tu nie jest stratny, a wlasciciel auta moze nawet zarobic na tym wypadku.

  3. LOL Ukradł auto, ale zapomniał, że nie potrafi nim jeździć. Palant stulecia XD

  4. Ocena: 0

    To dobry chlopak. Ja go znam. Po prostu bardzo chcial sie nauczyc jezdzic, a jego rodzice zalowali mu pieniedzy na kurs prawa jazdy. Ukradl wiec auto, zeby sie nauczyc jezdzic, ale niestety. Nie bylo to takie proste, jak mu sie wydawalo i gdy auto zaczelo szybciej jechac, to wpadl w panike i zaczal mocno krecic kierownica. Cale szczescie ze nic mu sie nie stalo.

  5. Ocena: 0

    „Cha” z niego nie kierowca jak nie trafił w drzewo

  6. Ocena: 0

    no tak dobry chłopak? Zaczyna od kradzieży? chyba ma już zapisaną przyszłość.

  7. Ocena: 0

    Dlaczego nie napisaliście o tym ,że ten chłopak nie był sam. Tyle ,że całą winę wziął na siebie.

    • Ocena: 0

      Nie prowadzimy śledztw w tej sprawie. Informacja pochodzi od rzecznika policji.