04/06/2026
690 680 960

16 psów odebranych z posesji w gminie Mircze. Małżeństwo odpowie za znęcanie się nad zwierzętami

Na jednej z posesji w gminie Mircze ujawniono 16 skrajnie zaniedbanych psów przetrzymywanych w bardzo złych warunkach. Zwierzęta trafiły pod opiekę fundacji, a ich właściciele staną przed sądem.

Na terenie gminy Mircze w powiecie hrubieszowskim ujawniono poważne nieprawidłowości związane z utrzymywaniem zwierząt domowych. Dzielnicowy, który uzyskał informację o możliwym zagrożeniu dobrostanu psów, przeprowadził czynności sprawdzające na jednej z posesji. Na miejscu potwierdzono, że czworonogi przetrzymywane były w warunkach zagrażających ich zdrowiu i życiu.

Łącznie na posesji znajdowało się 16 psów. Jak ustalono, większość z nich była stale uwiązana na łańcuchach przy prowizorycznych schronieniach. Konstrukcje te wykonano z przypadkowych materiałów – starych arkuszy blachy, płyt, desek, pustaków, fragmentów szyb samochodowych oraz elementów opartych o ściany budynków, drzewa i maszyny rolnicze. Część zwierząt poruszała się luzem po nieogrodzonym terenie posesji.

Warunki bytowe psów określono jako skrajnie złe. Uwiązane zwierzęta nie miały przy schronieniach ani wody, ani pożywienia. Łańcuchy były zbyt krótkie, poskręcane lub zaplątane o elementy sprzętu rolniczego, co dodatkowo ograniczało możliwość ruchu. Stan fizyczny psów wskazywał na poważne zaniedbania – były wychudzone i wyraźnie osłabione.

O sytuacji powiadomiono Urząd Gminy Mircze oraz lekarza weterynarii. Po przeprowadzeniu badania weterynaryjnego potwierdzono, że zwierzęta są skrajnie zaniedbane, a sposób ich utrzymywania narusza podstawowe zasady opieki nad zwierzętami. Na miejsce przyjechali również wolontariusze fundacji zajmującej się ochroną zwierząt. Organizacja przejęła wszystkie psy i zapewniła im dalszą opiekę, leczenie oraz bezpieczne schronienie.

Właścicielami zwierząt okazali się 52-letni małżonkowie. Oboje odpowiedzą przed sądem za znęcanie się nad zwierzętami. Zgodnie z obowiązującymi przepisami jest to przestępstwo zagrożone karą pozbawienia wolności.

Służby przypominają, że w okresie niskich temperatur obowiązki opiekunów zwierząt nabierają szczególnego znaczenia. Każde zwierzę domowe powinno mieć zapewnione schronienie chroniące przed zimnem, wiatrem i opadami. Buda powinna być ocieplona, szczelna, odizolowana od podłoża oraz osłonięta od wiatru. Wnętrze należy wyścielić słomą, która zapewnia lepszą izolację niż koce czy tkaniny wchłaniające wilgoć.

Niezbędne jest także zapewnienie zwierzętom dostępu do świeżej, niezamarzniętej wody oraz odpowiedniej ilości pożywienia o podwyższonej wartości energetycznej. W czasie silnych mrozów zaleca się umożliwienie psom przebywania w pomieszczeniach gospodarczych, garażach lub innych miejscach osłoniętych przed skrajnymi warunkami atmosferycznymi. Istotna jest również możliwość swobodnego ruchu, który pomaga w utrzymaniu prawidłowej temperatury ciała. Długotrwałe unieruchomienie sprzyja wychłodzeniu organizmu. Zabronione jest stałe utrzymywanie zwierzęcia na łańcuchu dłużej niż 12 godzin w ciągu doby, a sama uwięź nie może powodować cierpienia ani ograniczać podstawowych potrzeb bytowych.

Obowiązki właścicieli zwierząt wynikają wprost z Ustawy o ochronie zwierząt. Zgodnie z jej zapisami przez znęcanie się nad zwierzętami rozumie się między innymi wystawianie zwierzęcia na działanie warunków atmosferycznych zagrażających jego zdrowiu lub życiu. Ustawa nakłada również obowiązek zapewnienia zwierzęciu pomieszczenia chroniącego przed zimnem, upałami i opadami, dostępu do światła dziennego, odpowiedniej karmy oraz stałego dostępu do wody.

Służby apelują o reagowanie w sytuacjach, gdy istnieje podejrzenie, że zwierzęta przetrzymywane są w niewłaściwych warunkach, zwłaszcza podczas mrozów. Zgłoszenia o realnym zagrożeniu życia lub zdrowia zwierząt należy kierować niezwłocznie pod numer alarmowy 112. Każda informacja może pomóc w szybkim udzieleniu pomocy i zapobiec dalszemu cierpieniu zwierząt.

14 komentarzy

  1. Ocena: 11

    Po własnych doświadczeniach nie wierzę w misję fundacji pozornie zajmujących się zwierzętami. Ogólnie to głównie źródło dochodu dla ich założycieli. Istnieją, żebrzą o pieniądze a poproszeni o pomoc odsyłają na policję i do lekarzy weterynarii. Ciekawe, czy ta akurat fundacja, która wzięła udział w interwencji jest wiarygodna . Powinni urządzić akcję edukacyjną ludziom w tej wsi. Zrobić zbiórkę na budy. Zabrano psy i co dalej? Para właścicieli znowu weźmie nastepnego psa i będzie go traktować tak jak poprzednie, bo inaczej nie umie.

  2. mysle ze jakby tam byly tylko 2 pieski to zadnej kontroli by nie bylo , no ale 16 ? …. troche przesadzili

  3. Nie wiem czy można do końca potępić właścicieli tych psów. Ktoś je jednak karmił, zrobił prymitywne schronienia. Taka jest wiejska mentalność, że pies ma pilnować dobytku. Zwierząt gospodarskich nie trzyma się w domu. Jedzenie i picie dla psa jest rano i wieczorem. Gotowa buda na średniego psa kosztuje tyle co miesięczna emerytura rolnicza. Widocznie właściciel nie miał środków na ogrodzenie a obawiał się złodziei, skoro utrzymywał więcej psów. I oczywiście niewysterylizowane, rozmnażają się a chętnych na szczeniaki brak. Zła sytuacja. Ale w schronisku raczej będzie im gorzej.

    • Ocena: 2

      Nie ma obowiązku posiadania psów: nie stać cię to nie bierz/ nie kupuj. Emerytury rolnicze są adekwatne do opłacanych składek, ale będą na emeryturze masz czas na zbudowanie ciepłej budy znacznie taniej niż jej cena zakupu. A tak na koniec: pokaż geniuszu przepis mówiący, że pies to zwierzę gospodarskie.

    • Proszę wejść na stronę Fundacji 4Paws- Wschodni Patrol dla Zwierząt i zobaczyć jak psy były „karmione”.
      Już jedna suczka nie żyje.

  4. Widać, że średniowiecze na tej wsi jeszcze się nie skończyło :(((
    Dziwi mnie, że nikt wcześniej nie zareagował… sołtys, sąsiedzi? przecież to aż serce pęka jak się patrzy na warunki, w których te psy były przetrzymywane.
    Ludzie!!! nie bójcie się reagować, to są bezbronne istoty, za ich los odpowiadają właściciele.
    W tym przypadku to pato-właściciele zafundowali im taki marny żywot…
    Ludzkie mendy… inaczej nie da się nazwać takiego odłamu społeczeństwa

    • Ocena: -4

      Widać że nie ogarniasz już rzeczywistości a twój pogląd na sprawy zwierząt na wsi uległ zupełnemu zdziwaczeniu . Jest to dosyć częsta przypadłość kobiet zwłaszcza w pewnym wieku . To jest wieś i pies jest tam strażnikiem .Warunki jakie mają te psy są nie najgorsze . Psy są raczej szczęśliwe w takim gospodarstwie bardziej niż w mieszkaniu w mieście . Mogło by być lepiej to oczywiste . Niech im gmina kupi kilka bud mogą być większe by wchodziło po 2 lub 3 psy do jednej to będzie im też cieplej spać . Nie jest to żadne średniowiecze . Chyba nie byłaś nigdy na wsi a ze swoim pieskiem chodzisz do fryzjera .

      • Drogi Zbyszku, posiadający zapędy na terapeutę a raczej pseudo-terapeutę, znawco kobiet (tylko tych w pewnym wieku), specjalisto ds. oceny warunków bytowania psów-
        !!!!!! MAM NADZIEJĘ, ŻE NIE MASZ ŻADNEGO ZWIERZAKA!!!!!!
        jeśli wg Ciebie to nie są „najgorsze” warunki to polecam udać się do jakiegoś wykwalifikowanego terapeuty, może komuś uda się naprostować to prymitywne myślenie.
        Wejdź na stronę fundacji, która odbierała te psy, zobacz zdjęcia… i zastanów się nad sobą.
        A z psem mogę chodzić nawet do kosmetyczki, bo traktuję psa jako członka rodziny a nie pastucha na łańcuchu!

  5. S*** gmina Łęczna, tam taki sam problem od lat

  6. Ocena: 1

    Teraz to towarzystwo bez mózgu uwiazać na tym mrozie na łańcuchu niech stoją tam, ja im wodę i splesnialy chleb przywiozę raz dziennie deklaruje, dobrze, że te stworzenia już w miarę bezpieczne .Karac , karać dolegliwie inaczej nic się nie zmieni

  7. ja pierd … prymitywy ze wschodu

  8. Nie jest to nic niezwykłego , wiele ludzi na wsi trzyma psy w podobnych warunkach . Zwłaszcza na tych wsiach dalej od miasta. Warunki określił bym jako dostateczne minus ale tragedii nie ma . Ściółka , micha i dach nad głową jest czyli da się żyć .Łańcuchy są dozwolone , ustawa nie podpisana czyli dozwolone są . Nie są zbytnio wychudzone , gorzej jak by były otyłe bo to powoduje różne choroby . Kontrolę uważam za nieuzasadnioną .

  9. W klatce w schronisku będą mieć na pewno lepiej.

Dodaj komentarz