09/06/2026
690 680 960

16-latek poszedł do sadu na jabłka, został zastrzelony. Trwa poszukiwanie sprawcy

Nie żyje 16-latek, który wraz z kolegami wybrał się do sadu na jabłka. W pewnym momencie padł strzał, a kula ugodziła młodzieńca. Jego życia nie udało się uratować.

115 komentarzy

  1. A tak jakby tytuł
    Ocena: 0

    Równie dobrze tytuł mógłby brzmieć „młody Kazach podczas nocnej próby kradzieży został zastrzelony przez nn sprawcę, który prawdopodobnie miał dość kradzieży”. Kto wierzy w te bajki z jabłkami w listopadzie.

    • A skąd wiesz, gdzie był sad? Jeżeli nie obok budynków gospodarczych, to co można w nim ukraść poza owocami/drzewkami? Chyba, że nastolatkowie przez sad uciekali po jakiejś kradzieży w domostwie i akurat tam trafiła jednego z nich kula…

    • Ocena: 0

      Jest co najmniej kilka odmian zbieranych w listopadzie np. Antonówki.

  2. A tak jakby tytuł
    Ocena: 0

    do tytułu można dodać „nocą”do sadu na jabłka „z kolegami”….

  3. jeśli broń legalna, zarejestrowana – to na balistyce zapewne wyjdzie do kogo należy.
    a to „wybrał się z kolegami nocą do sadu” jest tak napisane, jakby to było zupełnie normalne, a sad należał do niego…

  4. 16 letni chłopak, wieczny odpoczynek racz mu dać Panie.

  5. Pewnie dzika widział…

  6. Jeżeli w tym sadzie były jeszcze jabłka to prawdopodobnie właściciel nie był zainteresowany ich zbiorem.

  7. Ludzie ogarnijcie się wszyscy ktoś zabił człowieka który tak naprawdę nie był niczemu winien a to że poszedł do sadu nie znaczy że kradł bo nie rozumiem pod jakim względem jest to kradzież 🙂 wasze zachowanie jest naprawdę żałosne i nie na miejscu niech ktoś z was postawi się w sytuacji jego rodziny i wtedy zobaczycie co naprawdę czują i jak to jest stracić kogoś bliskiego 🙂 i taka prośba darujcie sobie te żałosne komentarze 🙂

    • tak jakby nie rozumiem z której strony to była kradzież

      • Muzułmanin z Kazachstanu
        Ocena: 0

        Z każdej. Sad to nie własność publiczna tylko czyjaś ciężka praca i źródło utrzymania komuchu. W Kazachstanie by mu tradycyjnie po islamsku rękę obcięli.

        • Ciężka praca, dlatego większość jabłek nie zbiera. To samo w tym roku z kukurydzą. Duże dopłaty to i zbierać się nie opłaca.

        • Z tego co wiem sad jest własnością szkoły

      • Tu nie chodzi o jabłka, tylko po co on tam wlazł.Gdyby tak przyszło np.10-ciu złodziejaszków (zupełnie realne) i każdy by sobie urwał po kilogramie….i tak co trzecią noc,to w bardzo krótkim czasie ogołocili by sad

      • Ocena: 0

        To nie była żadna kradzież, on tam poszedł opryski robić!

  8. Niektóre komentarze naprawdę są żałosne.

  9. jeżeli pojawi się mój wcześniejszy komentarz, toooo z góry przepraszam, Zareagowałem zbyt impulsowo. Dziecko ma prawo mieć zachcianki i trzeba to jednak w miarę możliwości uszanować.

  10. …,,Nie chodzi mi o te śliwki, ale po coś wlazł, ale po coś wlazł, ale po coś wlazł!” Kradzione nie tuczy.