Zwróciły mu uwagę, aby nie nagrywał ich telefonem. Zaatakował i pobił cztery kobiety
12:42 31-07-2024 | Autor: redakcja
Do zdarzenia doszło w miniony weekend w nocy na jednej ze stacji paliw w Chełmie. Dyżurny komendy otrzymał zgłoszenie o awanturze pomiędzy mężczyzną a kilkoma kobietami. Na miejscu interweniował patroli policji
– Skierowani na miejsce policjanci ustalili, że cztery kobiety w wieku od 30 do 38 lat zostały zaatakowane i pobite przez nieznanego im mężczyznę, który bezpośrednio po tym się oddalił. Wcześniej doszło pomiędzy nimi do awantury. Powodem miało być zwrócenie mu uwagi, aby nie nagrywał ich telefonem. Z relacji pokrzywdzonych wynikało również, że groził im wykorzystaniem seksualnym – relacjonuje nadkomisarz Ewa Czyż z chełmskiej Policji.
Kobietom na miejscu została udzielona pomoc medyczna. Żadna z nich nie wymagała hospitalizacji.
– Sprawą zajęli się policjanci kryminalni, którzy ustalili i zatrzymali sprawcę. To 43-latek z Chełma. Wczoraj zostały mu przedstawione zarzuty uszkodzenia ciała czterech kobiet oraz kierowania wobec nich gróźb karalnych. Mężczyzna swoje zachowanie tłumaczył tym, że został przez nie sprowokowany – dodaje nadkomisarz Ewa Czyż.
Zgodnie z przepisami kodeksu karnego czyn ten zagrożony jest karą do 5 lat pozbawienia wolności.
Od kiedy jest zakaz nagrywania🤔🤨
„wyrok z 10 stycznia 2008 roku, sygn.. I ACa 1057/07, w którym orzeczono, że „podstępne nagranie prywatnej rozmowy godzi w konstytucyjną zasadę swobody i ochrony komunikowania się”, która wyrażona została w art. 49 Konstytucji RP. Zasada wolności komunikowania się przejawia się w tym, że prawo zapewnia wolności i ochronę tajemnic komunikacji, a ich ograniczenie może wystąpić tylko w przypadkach określonych w ustawie i w sposób w niej opisany.” + Takie nagrywanie rozmowy/sytuacji, której sami nie jesteśmy uczestnikiem stanowi pozyskiwanie informacji dla nas nieprzeznaczonych, czyli występek z art. 267 Kodeksu karnego zagrożony karą pozbawienia wolności do lat dwóch.
Wyjaśniłem?
Powinno wystarczyć. 🙂
bym się nie cieszył nadmiernie. polskie sądy w identycznych sprawach wydają rozbiezne orzeczenia.
a po drugie w polskim systemie prawnym nie ma precedensów
Same są sobie winne. Mogły być bardziej ostrożne, bo czego innego można się spodziewać po kierowcy aŁdi. Policja też to je powinna pouczyć, by bardziej uważały, a nie ścigać Pana Kierowcę.
Same są sobie winne. Po co zakładały mini spódniczki…
Nagrywanie osób w miejscu publicznym jest zupełnie legalne, Udostępnianie takich nagrań, to już inna para kaloszy.
chyba że nagrywany wyraża stanowczy sprzeciw.Wtedy sprawa wygląda już inaczej.Poza tym to nie jest normalne ze sie nagrywa obce osoby
Nagrywanie własnego otoczenia, w którym przykładowo Ty się znajdujesz, jest legalne, nawet gdy mi zgłosisz sprzeciw.
Przy ewentualnym upublicznianiu tych nagrań powinienem Ci wtedy ocenzurować wizerunek – nic więcej. Nagrywać mogę dalej. A jeśli mi zwrócisz uwagę w sposób napastliwy lub niekulturalny, to nawet powinienem Cię dalej nagrywać, jako dowód przy ewentualnej eskalacji.
Owszem, NIE jest legalne, po wyrażeniu sprzeciwu.
Jak nie wierzysz, pogadaj np. z Google, dlaczego zamazują wizerunki osób znajdujących się na zdjęciach Street View. 🙂
Czyli w google utrwalają wizerunek i zamazują przed publikacją – to DOKŁADNIE TAK JAK NAPISAŁEM!
Ja rozumiem, że nie każdy może być biegły w czytaniu ze zrozumieniem, ale po co zabierać głos, jak się ma z tym problem?
Bo nie mają innego sposobu na zgodne z prawem wykonanie fotografii terenu.
Gdyby była inna możliwość, zapewne zostałaby zastosowana.
Powiem więcej. Są lokalizacje, które zostały zamazane już PO wyrażeniu sprzeciwu, bez kozaczenia,
że wolno im nagrywać, co się chce i kogo się chce.
aha , samochód Google jeździ i każdego napotkanego pyta o zgodę czy sprzeciw.
w USA robią tak , bo tam jest taki durny system prawny, że sprytny prawnik potrafi kasę zrobić z niczego
w Polsce też zapatrzeni w pastuchów zamazywane są tablice samochodów .
to może klapki specjalne zróbmy na tablice, żeby nikt nie podejrzał nmerów- udostępnianych tylko na żądanie policji
a jak nagrywasz panoramę np. Starego Miasta z plączącymi się przed obiektywem przxechodzącymi turystami ?
kuuuuurde , to jest wolność ?
za PRL była większa.
to jest wolność made in USA.
tam prawo tworzone jest dla ludzi majętnych
i do dojenia kasy wykorzystując jego zawiłości
Nagrywanie sytuacji lub rozmów w których ty bierzesz udział owszem.Inaczej to wygląda gdy nagrywasz osoby,sytuację,rozmowy których jesteś tylko obserwatorem.
„W tym kontekście należy przede wszystkim zwrócić uwagę na to, że fotografowanie osób bez ich zgody może naruszać ich dobra osobiste chronione przez art. 23 kc, a nawet stanowić naruszenie prawa karnego poprzez uznanie go w pewnych okolicznościach nawet za stalking.
„Kto przez uporczywe nękanie innej osoby lub osoby jej najbliższej wzbudza u niej uzasadnione okolicznościami poczucie zagrożenia lub istotnie narusza jej prywatność, podlega karze pozbawienia wolności do 3 lat” – tak stanowi art. 190a kodeksu karnego, którego wprowadzenie przewiduje zaproponowana przez Ministerstwo Sprawiedliwości nowelizacja Kodeksu karnego. Przepis ten wszedł w życie 6.06.2011 r.”
ale grożenie (np. wykorzystaniem seksualnym) nie jest legalne.
zwrócenie uwagi też jest zupełnie legalne
„…aby nie nagrywał ich telefonem”
czyim telefonem??
…aby ich nie nagrywał telefonem
By być konsekwentnym policja powinna zacząć rozdawać ulotki ludziom, żeby nie zaczepiali nieznajomych.
Albo nie wychodzili z domu, bo spotykając bandziora na ulicy są sami sobie winni…
Jak by nie było, już się facet nie wybroni.
Baby mają zaprogramowaną nietykalność, więc im już się pod kopułą nieźle zmienia. Facet jak wie, że może dostać, to się czasem pohamuje – bab to nie dotyczy. A że miały przewagę liczebną, to w wojnie na wyprowadzanie drugiej strony z równowagi by nie wygrał…
Kto kiedykolwiek miał styczność z babsztylem, ten wie o czym mówię. Podchodzi z chamską gadką do 2 razy większego gościa i zaczyna pyskówkę, to wie, że w pysk nie dostanie. Tylko dlatego. A facet co ma zrobić? Zgłosić napaść słowną? Pozwalać na wszystko? No przestańcie.
musisz spotykać na swojej drodze ciekawe kobiety
Nie wiem dlaczego, ale czytając opis sytuacji nie mogę pozbyć się wrażenia, że to kobiety były prowokatorkami całego zajścia, zrobiły aferę z niczego, zaczęły się rzucać i facet po prostu w pewnym momencie nie wytrzymał. Mam po prostu takie przeczucie.
Różnie mogło być.Sama jestem kobietą i miałam nie raz doczynienia ze zbokami.Pojawiaja się znikąd, wyglądają zupełnie niewinnie a chcą cię np. dotknąć niby to niechcący.Kiedys widziałam jak facet szedł blisko za nastolatka w bardzo krótkiej mini i próbował nagrać to co ma pod spódniczką.Tak czy inaczej skoro zagroził im wykorzystaniem seksualnym to coś z nim nie tak,normalny chłop to by dwa razy pomyślał.
4 [***] i [***] pokłócili się o biznes
Ludziom się wydaje, że wszystko im wolno. Wsiadają z piwskiem do MPK, nie zawracają sobie głowy zakładaniem smyczy dużym psom, łażą po ścieżkach rowerowych i nie reagują na dzwonek, słuchają durnych filmików albo muzyki bez słuchawek. Mieszkańcy Indii czuliby się u nas jak w domu, bo święte krowy są co krok
W Lubartowie na przeciwko biedronki koło Kauflandu też mieszka czteroosobowa rodzina ci nagrywa ludzi telefonami oraz zainstalowała kamery na domu. A szczególnie wysoki mężczyzna który prowokuje innych.
Zainstalowali kamery na domu? Tak robi każdy po kontakcie z plebsem…