04/06/2026
690 680 960

Zwierzyniec: Archiwum X wraca do sprawy podwójnego zabójstwa z 1986 roku

Lubelski Zespół Przestępstw Niewykrytych „Archiwum X” z Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie ponownie zajmuje się sprawą podwójnego zabójstwa małżeństwa emerytów w Zwierzyńcu (powiat zamojski), do którego doszło w 1986 roku. Według ustaleń śledztwa motywem były pieniądze ze sprzedaży domu, a sprawcy po zabójstwie mieli upozorować samobójstwo ofiar. Policja zapowiada szczegółową analizę zabezpieczonych przed laty dowodów z użyciem nowoczesnych metod i apeluje o przekazywanie informacji.

Do zbrodni doszło blisko 40 lat temu w jednorodzinnym domu w Zwierzyńcu, gdzie mieszkało małżeństwo: 61-letni emeryt i jego 62-letnia żona. Małżonkowie podjęli decyzję o sprzedaży domu i przeprowadzce do mieszkania w bloku. Ogłoszenie o sprzedaży nieruchomości ukazało się w prasie. Zainteresowani kupnem mieli przyjeżdżać oglądać posesję. Jesienią 1986 roku emeryci zaczęli finalizować sprzedaż domu z jedną z osób zainteresowanych kupnem. 4 listopada 1986 roku otrzymali pieniądze za sprzedaż nieruchomości.

Zwłoki obojga małżonków odnaleziono następnego dnia, 5 listopada 1986 roku. Ujawnił je członek rodziny, który przed południem przyszedł do domu emerytów. Jego niepokój wzbudziły otwarte drzwi. Po wejściu do środka powiadomił służby.

Jak wynika z materiałów sprawy, 4 listopada 1986 roku w godzinach wieczornych nieznani sprawcy dokonali zabójstwa seniorów, a następnie upozorowali ich samobójstwo. Według ustaleń śledztwa sprawcy w nieustalony sposób dostali się do domu. Zebrane informacje wskazują, że mogli być znani ofiarom, które miały wykazywać dużą ostrożność w kontaktach z ludźmi.

Po zabójstwie napastnicy mieli splądrować dom, szukając pieniędzy pochodzących ze sprzedaży nieruchomości. Według opisu sprawy sprawcom nie udało się jednak odnaleźć gotówki, ponieważ była dobrze ukryta przez właścicieli. Z miejsca zbrodni mieli uciec bez pieniędzy.

W toku postępowania prowadzonego pod nadzorem prokuratury przesłuchano kilkuset świadków oraz zabezpieczono ślady z miejsca zbrodni. Analizowano różne tropy i wątki pojawiające się w sprawie, jednak do dziś sprawców nie ustalono i nie zatrzymano.

Po latach sprawą zajmuje się Lubelskie Archiwum X. Policja informuje, że zabezpieczone przed blisko 40 laty dowody zostaną poddane ponownej, szczegółowej analizie z wykorzystaniem nowoczesnych metod, w tym badań genetycznych profilu DNA i zaawansowanych analiz kryminalistycznych. Funkcjonariusze mają również weryfikować napływające informacje, analizować każdy wątek i korzystać z danych zgromadzonych w bazach komputerowych.

Policja podkreśla, że w sprawach sprzed lat znaczenie ma także ludzka pamięć i gotowość do przekazania informacji. Funkcjonariusze apelują do osób, które posiadają wiedzę o zdarzeniu, o kontakt z Archiwum X Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie.

Kontakt dla osób posiadających informacje:

Policja deklaruje pełną anonimowość dla osób przekazujących informacje oraz zapewnia, że każdy trop zostanie sprawdzony.

Źródło: Policja Lublin

8 komentarzy

  1. Ocena: 7

    Skoro nie wpuszczali obcych, to zrobiła to rodzina albo najbliżsi sąsiedzi.

    • Kupno-sprzedaż
      Ocena: 3

      A może to nowi nabywcy domu, wrócili następnego dnia, widzieli gdzie właściciele włożyli pieniądze i tym sposobem zdobyli i dom i kasę z powrotem.

  2. Ocena: 6

    Jeśli pieniądze były dobrze ukryte, to zostały w ogóle znalezione ?

  3. Ocena: 4

    CO CIEKAWE SPRAWCY TORTUROWALI OFIARY ALE PIENIĘDZY SCHOWANYCH POD PODŁOGĄ NIE ZNALEŹLI SZKODA ŻE WYSZŁO NA JAW ŻE SPRZEDALI MIESZKANIE I MOGĄ MIEĆ W DOMU PIENIĄDZE SPRAWCY O ILE ŻYJĄ ZAPEWNE OGLĄDALI NIERUCHOMOŚĆ BĄDŹ BYLI ZNAJOMYMI RODZINY

  4. śliwka w barszczu
    Ocena: 0

    a po ilu latach się przedawnia zbrodnia?

    • Ocena: 2

      Jeśli było wszczęte postępowanie to 40 lat. Mają czas do listopada tego roku.

  5. Ocena: 0

    Skoro policja ma zasoby, czas i kadry, aby bawić się w archeologów i wznawiać śledztwa w sprawach morderstw sprzed 40 laty, których sprawcy z dużą dozą prawdopodobieństwa już nie żyją, to jest to kolejny dowód, że osławione „braki kadrowe” są zwykłą ściemą.

Dodaj komentarz