05/06/2026
690 680 960

Żużlowa polewaczka miała trafić na złom. Postanowili ją uratować i odnieśli sukces

Kibicom lubelskiego żużla udało się zebrać fundusze na zakup polewaczki, aby uratować ją od zezłomowania. Zaplanowano też przywrócenie pojazdu do dawnej świetności.

W ubiegłym tygodniu opisaliśmy ostatnią drogę, w jaką ze stadionu przy al. Zygmuntowskich wyjechał żółto-biało-niebieski jelcz, czyli żużlowa polewaczka. Ten doskonale znany kibicom lubelskiego żużla pojazd uzyskał nawet imię. Przez wiele lat dzięki polewaczce” Zośce” nawierzchnia toru była utrzymywana w należytym stanie. Jest to niezwykle ważne dla zawodników, gdyż zapewnia właściwą przyczepność motocykli, lecz także dla osób na trybunach, ponieważ ogranicza kurz.

Stan techniczny pojazdu pozostawiał już jednak wiele do życzenia, dlatego też zapadła decyzja o jego wycofaniu z użytkowania i kupnie nowego. Polewaczka należy do jednego ze sponsorów lubelskich koziołków. Jak nas poinformowano, z uwagi na fakt, iż silnik pojazdu jest jeszcze w dobrym stanie, dzięki niezbyt dużym nakładom finansowym, polewaczka mogła jeszcze komuś długo służyć. Dlatego też starano się ją sprzedać. Jednak oferty jakie wpływały były nieadekwatne do jej wartości.

Charakterystyczny pojazd miał trafić do huty. Wielu czytelników było zaskoczonych sugerując, że polewaczka powinna zostać odrestaurowana, gdyż jest jednym z elementów historii lubelskiego żużla. Tego zadania postanowili podjąć się kibice Speed Car Motoru Lublin. Udało im się porozumieć w sprawie zakupu pojazdu, do środy mają czas na wpłacenie uzgodnionej kwoty. Na portalu zrzutka.pl zaczęli zbierać fundusze na ten cel. Odzew był natychmiastowy, wymaganą kwotę 5400 złotych udało się zebrać w ciągu jednego dnia. Darczyńcy wpłacali zarówno po symbolicznej złotówce, jak też po 10 czy 20 złotych. Jeden z nich anonimowo przekazał aż 4 375 złotych.

Kibice dogadali się również z lubelskim MPK w sprawie dalszych prac związanych z przywróceniem polewaczki do dawnej świetności. Miejska spółka zadeklarowała wsparcie w projekcie w postaci hali, w której będą mogły być prowadzone prace, oraz doświadczonych mechaników. Później pojazd ma stanowić parę z zabytkowym autobusem Gutek, którego również uratowano od zniszczenia.



(fot. lublin112)

15 komentarzy

  1. ZDZISIEK, człowiek z nizin
    Ocena: 0

    A gdzie trolejbus Ziutek do trójkącika ? ?

  2. Odrestaurują i będzie stało i się niszczyło aż w końcu i tak trafi na złom.

  3. Ocena: 0

    Kibice na duży plus

  4. Brawo chlopy

  5. Brawo !

  6. Ocena: 0

    Taki syf wcześniej lub później trafi na złom. Po co w to inwestować mi jest ciężko to zrozumieć.

  7. „i się im to udało” kto redaguje te teksty/tytuły itd?:D

  8. Ocena: 0

    Ciekawe co na to Franio. Przecież ten samochód po odrestaurowaniu może rozjechać pieszego!

    • Albo rowerzystę. Franio pewnie już toczy pianę i dostaje spazmów na samą myśl.

  9. Grześ przez wieś
    Ocena: 0

    No jak sie Fulara za to wzioł to pewnie zrobi jak ikarusa i skode.

  10. Ocena: 0

    Tym, którym przeszkadza „Zośka”. proponuję aby powrócili na ojcowiznę.