Żubry nie chciały siedzieć w zagrodzie i uciekły. Wybrały wolność udając się do lasu
13:13 21-01-2021 | Autor: redakcja
Wczoraj informowaliśmy o pierwszym transporcie żubrów, jaki dotarł we wtorek późnym popołudniem do naszego regionu. Jest to krowa żubrzyca wraz z kilkumiesięcznym bykiem pochodzące z Nadleśnictwa Borki w województwie warmińsko-mazurskim. Zwierzęta zostały umieszczone w w zagrodzie adaptacyjnej. Miały tam oczekiwać na pozostałe siedem żubrów lecz przede wszystkim przyzwyczajać się do nowego środowiska, w którym zamieszkają już na stałe.
Jednak zwierzęta wybrały wolność. Pokonując zabezpieczenia wydostały się na zewnątrz po czym pomaszerowały w ostępy Lasów Janowskich. Leśnicy od razu po zauważeniu pustej zagrody, ruszyli na poszukiwania zwierząt. Nie było to trudne, gdyż żubrzyca ma założoną obrożę telemetryczną. Dzięki temu ustalono, że nie oddaliły się zbyt daleko. Razem z cielakiem cały czas przebywa w pobliżu zagrody. Tam pod nadzorem weterynaryjnym będą oczekiwać na resztę stada.
Leśnicy nie są w stanie odpowiedzieć na pytanie, dlaczego żubry uciekły z zagrody. Tłumaczą, że mogły je spłoszyć polujące w pobliżu wilki. Apelują też, aby nie szuka żubrów a tym samym się do nich nie zbliżać. Zwierzęta muszą się zaadaptować w nowym miejscu, a obecność ludzi będzie je stresowała.
(fot. Nadleśnictwo Janów Lubelski)
To kto to ogrodzenie projektował i wykonywał?? źe juź pokonały , bubel jednym słowem , tak sie wszystko robi , źe na drugi dzień trzeba budować od nowa.
może to ci sami co remontują wiadukty kolejowe w lublinie
Nie ma tam gospodarza. Trzeba było ogrodzenie zrobić z palet i okleić taśmą.
widocznie żubry mądrzejsze od ludzi… nie dają się zamknąć w zagrodzie 😉
Opinię na temat ogrodzenia wyraziłem dużo przed przywiezieniem żubrów, ale co tam głos wołającego na pustyni.
Naszą regionalną jest żołądkowa, nie żubrówka… poszły do siebie
Żywcem nas nie weźmiecie! Wolność albo śmierć!
Wystrzelać póki się nie rozpleniło to dziadostwo
już za późno, rozpleniło się i opanowało to dziadostwo cały świat ale żeby od razu wystrzelać…
człowieki nie so takie złe czasem dajo kartofla…
Tak źle życzysz swojej rodzinie?
„Zwierzęta muszą się zaadoptować w nowym miejscu, a obecność ludzi będzie je stresowała”.
To te zwierzęta będą się tak nawzajem adoptować?
Ponoć zmierzają w kierunku Białowieży…
czy mialy na sobie maseczki:D
,,Tam pod nadzorem weterynaryjnym będą oczekiwali tam na resztę stada.”No a ludzie oczekiwały na spotkanie z nimi ! wekenda już macie?
To na tej zasadzie co „Stamtąd bobry wyszli”. Człowiek może wyjechać z Podlasia, ale Podlasie z niego tak szybko nie wyjdzie. No dobra, to kto płaci za zderzenie auta z żubrem? Bo to nie sarenka, będzie szkoda całkowita.