Żołnierze dachowali tarpanem. Jeden z nich był po wpływem alkoholu
09:00 12-03-2023 | Autor: redakcja
Do zdarzenia doszło w miniony piątek po godzinie 6.00 w Dobratyczach w gminie Kodeń w powiecie bialskim. Około trzy kilometry od granicy z Białorusią dachował wojskowy tarpan. Na miejscu interweniowała policja oraz żandarmeria wojskowa.
Jak przekazał polsatnews.pl rzecznik prasowy Oddziału Żandarmerii Wojskowej w Lublinie kpt. Iwo Sawa, przyczyną wypadku były najprawdopodobniej trudne warunki pogodowe, w chwili zdarzenia padał śnieg.
Po badaniu alkomatem okazało się, że żołnierz jadący jako pasażer w momencie zdarzenia pod wpływem alkoholu. Rzecznik Dowództwa Wojsk Obrony Terytorialnej mjr Witold Sura przekazał, że żołnierz miał 0,34 promila, czyli był w stanie po spożyciu alkoholu.
Kierujący był trzeźwy i za spowodowanie dachowania pojazdu został ukarany mandatem karnym. Grzywnę otrzymał także drugi żołnierz, który był pod wpływem alkoholu. Wojskowi należeli do 6. Mazowieckiej Brygady Obrony Terytorialnej. Postępowanie dyscyplinarne wobec żołnierza będącego pod wpływem alkoholu wszczął dowódca brygady pułkownik Witold Bubak – przekazuje polsatnews.pl.
(fot. Żandarmeria Wojskowa)
Na trzeźwo do Tarpana strach było wsiąść 20 lat temu.
„(…) przyczyną wypadku były najprawdopodobniej trudne warunki pogodowe” – albo przypadłość Tarpana, odpadające koła. No nic, śledztwo wykaże.
A skąd oni tarpana mają? Może honkera?
Wpisz w google tarpan honker i nie świruj
@tarkan, produkcja Tarpana zakończyła się w 1995 roku, chyba że auto Tarpan pomyliłeś z koniem tarpanem.
hehehe Tarpana skończyli owszem 1995 roku, ale sam model tłuczony był do 2018 roku!!, ale później jako Daewoo, później jako Andoria, Interial a skończył życie jako DZT.
We trzech na oklep, tylko ksiądz z panem Bogiem mogą jechać rowerem we dwóch.
Padał śnieg, więc nie opanował Tarpana. Może dać im sanki…
No to niezły cyrk. Nowa formacja a przyzwyczajenia stare. Mam nadzieję, że przykład nie idzie z góry.
Tarpan to był produkowany na częściach Żuka i Warszawy. I te do tej pory jeszcze jeżdżą. Odpadają to dekle co niektórym piszącym.
Na trzeźwo do Tarpana bym nie wsiadł.
Kierowcy dać medal za odwagę, bo wsiadł, kierował i był trzeźwy.
Ale sensacja XXI wieku, będę to opowiadał wnukom….
Dla niektórych to dziwne, że jeden z żołnierzy znajdujących się w pojeździe był w stanie po spożyciu alkoholu.
Zapominają, że żołnierz to też człowiek i wypić też musi.
spółkując tylko z ręką, wnuków się nie dorobisz.
To nie jest ten dalwny tarpan,tylko przypierdzielal ostro a poza tym machał pewnie kierownicą,jak by w lecie po suchej drodze jechał,nie rozumiem tylko czemu nie można veypic sobie dwóch piw będąc pasażerem,jak by stał ,na Warcie z bronią ,no to wtedy pić nie wplno
pasażer może być naj… w trzy du.. – ważne aby kierowca był trzeźwy