05/06/2026
690 680 960

Znaku nie widać, ale blokady na koła dostali. Po naszej interwencji zakończyło się na pouczeniu (zdjęcia)

Miasto Lublin w ostatnich miesiącach ma duży problem z właściwą pielęgnacją zieleni. Przekłada się to na brak widoczności m.in. znaków drogowych. Sytuacja taka miała miejsce m.in. na ul. Bernardyńskiej. Niewidoczny znak końca parkingu stał się przyczyną nieporozumień i nieuzasadnionych interwencji straży miejskiej wobec kierowców. W obu przypadkach doszło do odstąpienia od nałożenia mandatów, po tym jak zwróciliśmy uwagę na stan znaku w tym miejscu.

17 komentarzy

  1. Dzwonić że wszystkim na 112 znajdzie się szybko firma która jest za to odpowiedzialna i bierze kasę.

    Na wygrywały przetargów i resztę mają daleko w D…e a i nikt ich nie kontroluje.

    Tak jak w spółdzielni Motor w Lublinie pracownicy zapierdzielaja tereny miejskie a ci co wygrali przetarg przyjeżdżają posiedzą trochę w samochodach albo na ławeczkach w cieniu zrobią zdjęcie i pojada i sprawa zalatwiona. Łatwo się kase zarobiło.

  2. Ocena: 1

    W trybie natychmiastowym należałoby zlikwidować straż miejska bo jest nie potrzebna.
    Chyba że nadaje się do łapania kotów czy do odpalaniu w zimie samochodów to tylko w tym kierunku.
    Ale po 22 ich nie widać w Lublinie tak jakby się schowali ze strachu przed czymś

  3. Etaty dla Policji a nie SM
    Ocena: 0

    *reporter im przeszkodził (literówka)

  4. mądrość pospólstwa
    Ocena: 0

    Problemem jest ogólna jakość zarządzania miastem bo taka jest jakość zarządu miasta i prezydenta miasta. Nie narzekajcie bbo macie to co chcieliście mieć zgodnie z waszym wyborem.

Dodaj komentarz