Zmieniał ciężarówką pas jezdni. Nie zauważył poruszającego się obok fiata (zdjęcia)
12:29 01-04-2025 | Autor: redakcja
fot. lublin112.pl
Do zdarzenia doszło we wtorek przed południem na ul. Mełgiewskiej w Lublinie. Na moście na Bystrzycy zderzyły się dwa samochody: osobowy z ciężarowym.
Jak nam przekazano, oba pojazdy poruszały się w tym samym kierunku, w stronę ronda Cybulskiego. Kierujący ciągnikiem siodłowym z naczepą mężczyzna zmieniał pas jezdni z lewego na prawy.
Nie zauważył jednak jadącego tuż obok fiata. W wyniku zderzenia mniejsze z aut zostało wytrącone z toru jazdy i uderzyło jeszcze w barierki. Na szczęście nikomu nic się nie stało.
Obecnie uczestnicy kolizji oczekują na przyjazd funkcjonariuszy drogówki. Występują niewielkie utrudnienia w ruchu.
Galeria zdjęć
Może w końcu odpowiednie służby zwrócą uwagę na ciężarówki wjeżdżające na wiadukt i mosty na Bystrzycy. Od lat obowiązuje tam ograniczenie prędkości i tonażu do 20 ton. Większość kierowców ciężarówek ignoruje te znaki i niszczą nawierzchnię mostów.
Chłopcze czy chodzi ci o masę rzeczywistą czy o dopuszczalną masę całkowitą ? Chyba nie wiesz co oznacza tam te 20 ton .
Dlatego lepiej się upewnić czy kierowca z takiego potwora nas widzi bo tutaj mogło być bardzo tragicznie ,balustrada z PRL by wytrzymała i panda po prostu była by poszatkowaną jak kapusta przeciśnięta przez balustradę
W jaki sposób miał się upewnić? Zapukać laską w szybę?
Tam to zjazd z lewego pasa na prawo aby potem skręcić w zjazd na Witosa jest nagminne. Jakby nie można było od razu na prawym pasie się ustawić…
Normalnie jak byś umiał jeździć i miał prawo jazdy to byś wi dział że jadąc osobówka obok takiego kolosa lepiej jechać z przodu by móc dodać gazu i uciec przed staranowaniem lub z tyłu by zdążyć przyhamować,ludzie jadą zupełnie beztrosko,zamiast upewnić się co robi potwór,ja tak robię a jeżdżę dużo znienawidzonym przez Frania Audi i dzięki temu nie piszą o mnie na tym portalu
Nie haftował do wody ,patrzy raczej i myśli -moglismy zmienić pandę w amfibie,nie wiele brakowało
Pasażer aż się pożygał