08/06/2026
690 680 960

Zajechał drogę rowerzyście. Poszkodowany ma złamaną rękę i wybite zęby

Z licznymi obrażeniami trafił do szpitala rowerzysta, który uderzył w samochód osobowy. Kierowca zajechał mu drogę.

53 komentarze

  1. Ocena: 0

    Na ścieżce rowerowej przy ulicy Osmolskiej (ok 3km od zalewu w kierunku ul.Cienistej) obok ścieżki rowerowej jest otwarta studzienka, jakby ktoś wjechał to chyba by się połamał.
    https://zapodaj.net/83a04ab919e21.jpg.html
    https://zapodaj.net/d1f8623dae45d.jpg.html

  2. Ocena: 0

    Przypominam rowerzystom iz przez skrzyżowani z ulicą budowlaną,która przecina ścieżkę rowerową biegnącą wzdłuż ciągu komunikacyjnego ul.zęborzyckiej aby bacznie zaobserwowali pionowe oznaczenie przed skrzyżowaniem które kończy ścieżkę rowerową lecz do którego większość lowelków się nie stosuje

    • To racja, to samo tyczy się przejazdu przez bocznicę kolejową do Sipmy, kawałek wcześniej (patrząc w stronę Zalewu). A także skrzyżowania z Kruczkowskiego. Tam rower należy przeprowadzać… ale nie na DDR przy Husquarnie… tam to samochód ma przepuścić rowerzystę, a nie na odwrót.

    • Ocena: 0

      Ta zęborzycka to boczna dętystycznej ?

  3. Wiklinowy Nocnik
    Ocena: 0

    tepe wuje z rowerow wola zginac niz przyhamowac…

  4. Dzisiaj kobieta w lubartowie jadąc rowerem przede mną ( ja autem) nagle stanęła na pasach wyciągnęła lewą łapę i przejechała przez te pasy, zamiast już zejść z tego roweru i normalnie na piechotę przejść po zebrze ale chyba tam to standard, że jadący jezdnią rowerzysta nagle zatrzymuje się przed tobą na pasach i przejeżdża lub przechodzi. Zdaję sobie sprawę, że ci ludzie nie posiadają prawa jazdy bo gdyby je mieli nie robili by tego. Ktoś jednak powinien to weryfikować

  5. Aaron Fleischman
    Ocena: 0

    Szermierze sarmackiej wolności rozjeżdżania pieszych na przejściach („pieszy jest słabszy, więc niech to on uważa”), swobodnego potrącania rowerzystów („pedalistów nikt nie lubi, do lasu z rowerami!”), jeżdżenia pod wpływem („po dwóch piwach jestem zupełnie trzeźwy i mógłbym jeździć”) oraz robienia sobie z publicznych dróg torów wyścigowych („jeżdżę szybko, ale bezpiecznie!”) znów nie zawiedli. Wg nich o tym, kto ma pierwszeństwo nie decydują przepisy ruchu drogowego, ale gabaryty prowadzonego pojazdu. Tylko granicą jest tu masa do 3,5 tony 🙂 Jak osobówkę zmiażdży TIR, który wymusił na niej pierwszeństwo, to już żaden cebulak nie napisze: „kierowca w osobówce jest słabszy, więc niech to on uważa” 🙂

  6. zzzzzzzzzzzzzet
    Ocena: 0

    Ale i tak bmw e60 idioty netowego bimmera byłoby szybsze od tej tojoty mi rowera !

  7. też rowerzysta
    Ocena: 0

    bardzo poszkodowanemu Panu współczuję, zwłaszcza wybitych zębów 🙁

  8. Jestem kierowcą ale też rowerzystką latem i wiem jak niewidoczny może być rower dla kierowcy szczególnie w takiej jak ta sytuacji,a rowerzysta szybko jadący wręcz samobójcą. W Lublinie narobionych jest mnóstwo ścieżek niedokończonych, wydzielonych na ruchliwych ulicach gdzie jeszcze staja autobusy( np Nowy Swiat) i po prostu kolizyjnych a mnóstwo rowerzystów jeździ z taką prędkością że nieraz jadąc z dzieckiem bałam się po prostu.Jeżdząc rowerem i samochodem znam ścieżki i niebezpieczne miejsca na których szczególnie trzeba zwolnić albo uważać ale i tak miałam sytuacje niebezpieczne niestety i wolę jeździć uliczkami nieuczęszczanymi albo kanałami…..Niestety mnóstwo ścieżek to porażka