Zignorował znaki i wjechał tam, gdzie jest zakaz. Szybko tego pożałował, zawisł nad torami (zdjęcia)
13:45 22-01-2025 | Autor: redakcja
fot. Policja Parczew
13:45 22-01-2025 | Autor: redakcja
Niewiele brakowało aby maszynista mógł wskoczyć prosto do kabiny Mercedesa nie dotykając podłoża.
Mercedes napęd na tył powinien sam wyjechać, słaby kierowca, bmw by wyjechało
cymbale jeśli włączył by wsteczny tylko by kołami obracał bo wisiał podwoziem na krawędzi, nic to by nie dało.
*włączyłby
Kaftan i do Choroszczy.
Ciekawe, co on se myślał omijając i dojeżdżając do tych wszystkich oznakowań stacji i peronów.
Na rondzie prosto !
„No i przijechołeś! Nie taki trep z ciebie, doł żeś rade!” 😉
Dla tego pana statuetka roku imienia Homera Simpsona
Jest z przodu GWIAZDA to jest jazda
Ile mandatu za to było? Czy sprawa skierowana do sądu? Czy pouczenie?
Czy nic, bo to obszar poza drogą publiczną i policje „nie może” karać mandatami. Choć też nie do końca, bo rowerzystów to może karać wszędzie.