04/06/2026
690 680 960

Zgłosił na policję, że żona dźgnęła go nożyczkami. Kobieta trafiła do aresztu

Sąd zastosował miesięczny areszt dla 50-letniej mieszkanki Świdnika. Kobieta usłyszała zarzut znęcania się psychicznego i fizycznego nad mężem. Mężczyzna relacjonował policjantom, że został zaatakowany przez żonę nożyczkami i postanowił złożyć zawiadomienie na policji. Trwają cały czas czynności w tej sprawie.

W miniony wtorek do świdnickich policjantów zgłosił się mężczyzna, który przekazał, że został dźgnięty nożyczkami w nogę przez swoją żonę. Mężczyzna relacjonował, że jego 50-letnia małżonka od pewnego czasu stosuje wobec niego przemoc. Pomiędzy małżonkami miało dochodzić do awantur i nieporozumień.

Kobieta została zatrzymana i trafiła do policyjnego aresztu. W chwili zatrzymania była trzeźwa. Wczoraj 50-latka została doprowadzona do Sądu Rejonowego Lublin-Wschód w Świdniku, gdzie zastosowano wobec niej miesięczny areszt.

Teraz ustalane są okoliczności opisywanych przez mężczyznę zdarzeń.

(fot. Policja Świdnik)

19 komentarzy

  1. Ocena: 0

    Takie przypadki nie są rzadkością ale mało który mężczyzna ma odwagę zgłosić to gdziekolwiek.

  2. No i co? Nie mówiłem że LSW to nieobliczalni?

  3. Ile bab codziennie znęca się psychcznie nad mężami ględząc, czepiejąc się, wszczynając awantury.

  4. Arystokratka ze wsi Lublin
    Ocena: 0

    A może gdyby ona go nie dźgnęła to on by ją dźgnął i to mocnej.Kto wie..

    • Paniusię Szanowną też gdyby jakiś ktoś kiedyś kolnął, to może zamiast pisania arystokratycznych głupot, zajęła by się pracą u podstaw z młodziankami.

  5. O tym się nie mówi
    Ocena: 0

    Piekło mężczyzn.

  6. Pewnie chciał ją zmusić do współżycia, przecież musiała złapać co miała pod ręką czyli nożyczki, ubiegł ją w zgłoszeniu po prostu. Broniła się.

  7. Większość bab to jędze.

  8. Maurycy_spod_picy
    Ocena: 0

    Ja to mam w życiu pecha. Kręcą mnie takie rzeczy, a większość kobiet, którym proponowałem to, że dam się złoić bambusową wędką i pozwolę się dźgać gorącym pogrzebaczem, wykręcało się i tłumaczyło poczuciem wstydu. Nie żeby nie było wyjątków. Wszystkie one(całe 4 i jakieś tam drobniejsze i płytsze doświadczenia w przeciągu 10lat), kłócą mi się jednak z obserwacją chociażby rodzinnych zakupów i chyba jestem już gotów przyznać rację, iż gwarancją takich uciech jest małżeński staż??.

  9. Jak to było „baba mnie bije” ?????? doopa i skarżypyta w toczkach od kaleson. Gdzie ona znalazła takiego rodzynka?

  10. No i chata na balety wolna.